Odejście Michaela Gavshona, wielokrotnie nagradzanego producenta telewizyjnego, odbierane jest w branży amerykańskiej jako wyraźny sygnał pogłębiającego się kryzysu wewnątrz redakcji. Program "60 Minutes", przez dekady będący symbolem dziennikarstwa śledczego, stoi obecnie w obliczu pytań o swój przyszły kształt.
Kolejne roszady
Fala zmian przybrała na sile w ostatnich tygodniach. Z posadami pożegnało się trzech z siedmiu stałych korespondentów programu: Scott Pelley, Sharyn Alfonsi oraz Cecilia Vega. Szczególnym echem odbiło się zwolnienie Pelley’a, który w wywiadzie dla "New York Timesa" skrytykował nowe kierownictwo stacji, stwierdzając, że "wartości u szczytu stały się nie do utrzymania", a przywództwo programu jest już "nie do poznania".
Wcześniej szeregi współpracowników opuścił również Anderson Cooper. Pelley stwierdził, że "trwa pożar w CBS News".

Zmiany objęły nie tylko warstwę reporterską, ale także kluczowe piony produkcyjne. Z CBS News odeszła wieloletnia producentka wykonawcza Tanya Simon oraz wykonawczy redaktor Draggan Mihailovich. Ich miejsce zajmują osoby spoza środowiska telewizyjnego, co dla wielu pracowników stacji wypowiadających się anonimowo stanowi podstawę do obaw, jak będą wyglądać kolejne miesiące.
Co dalej z CBS News?
Krytycy działań obecnej szefowej CBS News Bari Weiss, dawnej publicystki "The New York Times" i założycielki skrajnie konserwatywnego serwisu The Free Press, wskazują, że zmiany mają na celu "uciszenie" głosów krytycznych wobec Donalda Trumpa. Choć szefostwo Paramount oficjalnie wspiera Weiss, doniesienia branżowe sugerują, że jej pozycja słabnie.
Rozważa się nawet powołanie doświadczonego menedżera, który miałby ograniczyć jej samodzielność i zaprowadzić spokój w targanej wewnętrznymi konfliktami redakcji. Krytycy przypominają, że Weiss też nie ma doświadczenia w telewizji.

Zmiany w CBS News śledzą dziennikarze i pracownicy stacji należących do Warner Bros. Discovery. Paramount jest bliski przejęcia WBD, do którego należą m.in. kanały CNN oraz TVN. Zamknięcie transakcji ma nastąpić do końca września 2026, ale nieoficjalnie mówi się nawet o dacie bliskiej połowy lipca.











