TV Republika opublikowała w mediach społecznościowych ogłoszenie dotyczące naboru na stanowisko reportera. Stacja podkreśla, że szuka osoby, która "nie boi się zadawać trudnych pytań", potrafi rozmawiać z ludźmi i chce pracować przy najważniejszych bieżących wydarzeniach.
Kandydat lub kandydatka powinni mieć swobodę przed kamerą, umiejętność szybkiego reagowania na wydarzenia oraz zainteresowanie polityką, społeczeństwem i wydarzeniami w Polsce. Republika wymienia również reporterską dociekliwość i oczekuje od przyszłego pracownika samodzielności w poszukiwaniu tematów.
"Nie czekasz, aż temat sam przyjdzie do Ciebie" – to jedno z kryteriów wskazanych przez stację w ogłoszeniu. Republika podkreśla, że nie chodzi tylko o osobę, którą "lubi kamera".
"Nie szukamy osoby, która tylko dobrze wygląda w kadrze. Szukamy reoportera" – zaznaczono w ogłoszeniu.

Czego Republika wymaga od nowego reportera
Casting ma składać się z krótkiego zadania reporterskiego oraz rozmowy. Aby wziąć w nim udział, kandydaci powinni wysłać CV oraz maksymalnie 60-sekundowy materiał wideo. W nagraniu mają się przedstawić i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to właśnie oni powinni zostać reporterem Republiki.
Wysłaliśmy pytania do Tomasza Sakiewicza i Jarosława Olechowskiego. Chcieliśmy dowiedzieć się, czy ktoś pożegnał się ze stacją oraz czy dalej współpracuje z nią Dominic Tomkowicz, student z Kanady, który przygotowywał między innymi sondy uliczne. Na stałe mieszka w Vanvouver. Trafił do stacji w ramach "Akademii Republiki", programu bezpłatnych staży, który ruszył w czerwcu.
Nowy casting można również zestawić z wcześniejszymi informacjami dotyczącymi warunków współpracy w Republice. W styczniu 2026 roku Wirtualnemedia.pl opisywały skargi anonimowych pracowników stacji, którzy twierdzili, że część wynagrodzeń była wypłacana z opóźnieniem i w ratach.

Jarosław Olechowski, szef wydawców Republiki, określił te doniesienia jako "czarny PR" i zapewniał, że pracownicy otrzymują wynagrodzenia w terminie, choć – jak zaznaczył – poszczególne osoby mają różne terminy wypłat.
Kilka miesięcy później, w maju 2026 roku, o kwestie wypłat Wirtualnemedia.pl zapytały Tomasza Sakiewicza. Prezes Republiki przyznał, że pojawiały się narzekania na opóźnienia w przelewach. – Patrząc na inne telewizje, to my płacimy nawet szybciej, ale próbuję przyzwyczaić ludzi do tego, że to nie jest typowa firma, w której pierwszego dostaje się pieniądze na rachunek – mówił.












