Show kulinarny TVP 2 ma mniej widzów, ale wygrywa z konkurencją

Kulinarny program rozrywkowy 'Smaczne Go!', który w sobotniepopołudnia pokazuje TVP 2, cieszy się mniejszą popularnością niżprzed rokiem, ale show nadal wygrywa z nadawanymi w tym samymczasie propozycjami konkurencji.

pp
pp
Udostępnij artykuł:

Jak wynika z danych AGB Nielsen Media Research, średnia widowniapięciu dotychczas wyemitowanych wydań trzeciej serii programu"Smaczne Go!" wyniosła 1,56 mln widzów przy udziale w rynku napoziomie 19,12 proc.

To gorszy wynik niż osiągnęła w analogicznym okresie ub. r.premierowa edycja show. Po pięciu odcinkach oglądało ją średnio2,17 mln osób, a udział TVP 2 w czasie jej emisji wynosił 25,58proc.

W paśmie nadawania "Smaczne Go!" (soboty między 15.05 a 15.55) TVP2 ma pozycję lidera rynku telewizyjnego. Na drugim miejscu znajdujesię wtedy TVP 1, emitująca w tym czasie m.in. filmy, "Śpiewać jakto łatwo powiedzieć", sport i inne programy, które ogląda 1,49 mlnwidżów. Dalej plasują się: TVN (m.in. "Siłacze" i filmy;1,25 mln) iPolsat (m.in. "Się kręci, "Świat według Kiepskich", sport ifilmy;1,02 mln).

Program "Smaczne Go!" oglądają najchętniej kobiety, widzowiepowyżej pięćdziesiątki, mieszkańcy małych i dużych miast oraz osobyz wykształceniem podstawowym i średnim.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń