Kanał Zero TV miał rozpocząć nadawanie 1 lutego o godzinie 20:00. Tak się jednak nie stało. - Z przyczyn, na które nie mam najmniejszego wpływu, start zostanie opóźniony - być może o miesiąc, być może o dwa. Mam nadzieję, że ruszymy szybko, najpóźniej za dwa miesiące — napisał Krzysztof Stanowski i obwinił za opóźnienie brokera TVN Media, który nie podpisał wynegocjowanej umowy. Kilka dni później niż 1 lutego ruszy też portal Zero.pl.
Informacje te potwierdził w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Piotr Kaniowski, rzecznik prasowy Canal+ Polska - kanału, z inicjatywy którego powstała telewizja Zero TV.
Stanowski obwinia TVN Media
— Zadziały się rzeczy, które moim zdaniem nie mają zbyt wiele wspólnego z przyzwoitością w biznesie (oczywiście od razu można było założyć, że przyzwoitość w biznesie nie istnieje, tu punkt dla was). Najpierw tło: telewizja Zero powstała z inicjatywy Canal+, to Canal+ prowadził przygotowania do startu od strony technicznej, a obowiązkiem Kanału Zero było po prostu dostarczenie treści, które pozwolą zapełnić ramówkę. Formalnym warunkiem niezbędnym do startu (załącznikiem do umów) było podpisanie przez Canal+ umowy z brokerem reklamowym. Tym brokerem, z którym rozmowy podjęto siedem miesięcy temu, był TVN Media — stwierdził Stanowski.

Dalej skrytykował biuro reklamy TVN Warner Bros. Discovery.
— TVN Media przez całe miesiące przekonywał, że będzie brokerem w nowym kanale, nie sygnalizował żadnych zagrożeń, wynegocjowano umowę, która od dawna była gotowa do podpisu. Z informacji jakie do nas teraz spłynęły wynika, że na kilkadziesiąt godzin przed startem telewizji Zero broker TVN Media poinformował, że nie podpisze umowy - nie i już. Osobiście - jako osoba z natury podejrzliwa - traktuję to jako celowy zabieg, mający skomplikować biznesową sytuację Kanału Zero. Od razu zastrzegam: nie skomplikuje. Od początku komunikowałem, że kanał telewizyjny to po prostu dla nas nowy sposób na dystrybucję treści, które i tak mamy zamiar produkować — zapewnił twórca Kanału Zero.
TVN WBD: zrezygnowaliśmy po analizie potencjału komercyjnego
Stanowski nie wyjaśnił, dlaczego zdecydowano się na współpracę akurat z TVN Media. - My nie jesteśmy stroną, to umowa pomiędzy C+ i TVN. Nie my wybieramy brokera i nie my podpisujemy umowę - napisał tylko na X.

A tymczasem prawicowe telewizje Republika i wPolsce24 współpracują z brokerem Polsat Media. To właśnie Polsat Media, a nie TVN Media, obsługuje też stacje z portfolio Canal+ Polska.
- Prowadziliśmy rozmowy z Canal+ o sprzedaży reklam w kanale Zero TV, jednak po analizie potencjału komercyjnego nie zdecydowaliśmy się na podjęcie współpracy w tym zakresie - przekazało redakcji Wirtualnemedia.pl biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery.
Z naszych ustaleń wynika, że obie strony nie dogadały się co do warunków współpracy. TVN Media miało warunkować pośrednictwo w sprzedaży czasu reklamowego w Zero TV przejęciem brokerki reklamowej online, dotyczącej prawdopodobnie Kanału Zero i portalu Zero.pl. Na to miał nie zgodzić się Krzysztof Stanowski.
Z kolei biuro reklamy Polsat Media nie chciało w ogóle rozmawiać o ewentualnej współpracy z Zero TV - wynika z naszych informacji.

Brak brokera oznacza brak stabilności finansowej
Sprzedażą reklam w Kanale Zero i portalu Zero.pl ma zajmować się uruchomione w grudniu 2025 roku biuro reklamy Zero Media. Prezesem i właścicielem 25 proc. udziałów jest Rafał Romaniuk, były współwłaściciel agencji Arskom Sports Brokers, zaś pozostałe 75 proc. należy do Kanału Zero.
Dlaczego Zero Media samodzielnie nie zajmie się sprzedażą czasu reklamowego w Zero TV? Broker reklamowy, taki jak TVN Media czy Polsat Media, który ma już w portfolio kilkadziesiąt kanałów tv, zapewnia stacji przede wszystkim dostęp do szerokiego budżetu reklamowego oraz profesjonalną obsługę sprzedaży i marketingu oferty. Brokerzy dysponują narzędziami i zespołami, które optymalizują sprzedaż czasu, dążąc do jak najwyższego wypełnienia bloków reklamowych (tzw. sell-through rate).

Ponadto TVN Media czy Polsat Media mają stałe relacje z agencjami i domami mediowymi, co pozwala mniejszym lub tematycznym stacjom trafić do ogólnopolskich planów mediowych, do których samodzielnie nie miałyby dostępu.
Poza tym broker gwarantuje sprzedaż różnych form promocji, nie tylko klasycznych spotów, ale także sponsoringu, lokowania produktu (product placement) oraz projektów specjalnych. Przede wszystkim jednak broker gwarantuje nadawcy stabilność cenową: systemy rabatowe i politykę cenową (CPP/GRP), które stabilizują wpływy stacji niezależnie od wahań oglądalności pojedynczych programów.











