TVP krytykuje szefową rady programowej. Bilińska zapowiada pozew

Telewizja Polska wydała oświadczenie w sprawie filmu "Wśród sąsiadów" o relacjach polsko-żydowskich i działalności przewodniczącej rady programowej TVP Barbary Bilińskiej. Nadawca publiczny z zadowoleniem przyjmuje uchwałę popierającą emisję produkcji. Jednocześnie zarzuca Bilińskiej kłamstwo. Szefowa rady programowej zapowiada w rozmowie z Wirtualnemedia.pl pozwanie TVP.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
TVP krytykuje szefową rady programowej. Bilińska zapowiada pozew
Kadr z filmu "Wśród sąsiadów"

W przeddzień Święta Niepodległości kanał TVP1 wyemitował film dokumentalny "Wśród sąsiadów". Film przedstawia historię Gniewoszowa, miasteczka, w którym mieszkali zarówno Polacy, jak i Żydzi. Produkcja opiera się na wspomnieniach dotyczących II wojny światowej ostatniego ocalałego Żyda oraz kobiety. Film zwraca uwagę, że do śmierci wielu Żydów przyczynili się nie tylko niemieccy okupanci, ale też Polacy.

Minister Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP zarzuciła produkcji antypolski charakter i manipulowanie faktami historycznymi. Jej zdaniem produkcja pokazała przede wszystkim Polaków jako wydających Żydów Niemcom. Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak wszczęła postępowanie wyjaśniające.

TVP zadowolona z uchwały rady programowej

Już podczas poprzedniego posiedzenia Jarosław Szczepański i Krzysztof Luft z rady programowej Telewizji Polskiej chcieli przyjęcia stanowiska w obronie nadawcy publicznego. Udało się to dopiero we wtorek.

– Rada programowa TVP poparła emisję dokumentu "Wśród sąsiadów" przez Telewizję Polską, wystawiając nadawcy publicznemu jak najlepszą opinię nt. wypełniania przez niego misji społecznej. Rada przyjęła następujące oświadczenie: "Rada programowa TVP wysoko ocenia film dokumentalny "Wśród sąsiadów" i popiera decyzję o jego wyemitowaniu" – czytamy w oświadczeniu.

TVP zwraca uwagę, że emisję poparły też liczne organizacje i instytucje. – Decyzję o emisji dokumentu w TVP poparły też tak szacowne instytucje, jak Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, Amerykańskie Stowarzyszenie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny w Polsce oraz Towarzystwo Dziennikarskie – wyjaśnia Telewizja Polska.

TVP: Reżyser filmu wprowadził do niego drobne zmiany

Nadawca wyraził zdziwienie postawą Bilińskiej, która w głosowaniu nad uchwałą popierającą film wstrzymała się od głosu. Zarzucił też przewodniczącej rady programowej kłamstwo. – TVP nie umiała wyjaśnić w jakich okolicznościach domontowano 26 minut do oryginalnej wersji filmu pokazywanego na festiwalu, stąd 2 członków rady wstrzymało się od głosu, a 4 było przeciw. Za uchwałą było 8 członków – mówiła Wirtualnemedia.pl Bilińska.

Właśnie do tych słów odniosła się w oświadczeniu TVP. — Opublikowana w mediach informacja, jakoby domontowano 26 minut do festiwalowej wersji filmu jest kłamstwem. Nic takiego nie miało miejsca. Co więcej – jest dokładnie odwrotnie: wersja telewizyjna filmu "Wśród sąsiadów" jest nieco krótsza niż wersja festiwalowa – przekonuje nadawca.

Przewodnicząca rady programowej TVP w rozmowie z Wirtualnemedia.pl twierdzi, że ten zarzut jest nieprawdziw. Zwraca uwagę, że na stronie internetowej jewishfilmfestivals.org produkcję opisano jako 70-minutową. Tymczasem w serwisie streamingowym TVP VOD trwa ona 96 minut, a więc 26 minut dłużej. Bilińska twierdzi, że TVP nie umiała wytłumaczyć podczas posiedzenia rady różnicy w długości produkcji.

Bilińska zapowiada pozew przeciwko Telewizji Polskiej. – Sprawa będzie za naruszenie moich dóbr osobistych: dobrego imienia, reputacji zawodowej, godności i wiarygodności publicznej. Konsultowałam się już z moim prawnikiem – informuje szefowa rady programowej.

Reżyser filmu "Wśród sąsiadów" Yoav Potash wprowadził do niego kilka drobnych zmian na przestrzeni ostatniego roku, ale nie wpłynęły one na merytoryczny wydźwięk filmu (poprawki w napisach, muzyce, dźwięku, aktualizacje). To standardowa praktyka twórców nie tylko w przypadku filmów dokumentalnych, ale też innych utworów artystycznych – tłumaczy TVP.

Dalej nadawca krytykuje Bilińską. – Pragniemy podkreślić, że Telewizja Polska podczas poprzedniego posiedzenia rady programowej TVP odpowiadała na pytania Barbary Bilińskiej dotyczące filmu "Wśród sąsiadów". Niestety, Barbara Bilińska wciąż pozostaje odporna na fakty. Wypowiedzi pani Bilińskiej w mediach kolejny raz wprowadzają zamieszanie w przestrzeni publicznej i utrudniają merytoryczny dialog – kończy oświadczenie TVP.

Wcześniej władze TVP zdecydowały, że będą kontaktować się z przewodniczącą rady programowej wyłącznie drogą pisemną. Powodem były wypowiedzi medialne dotyczące kanałów tematycznych nadawcy publicznego. Bilińska postulowała zmianę nazwy stacji TVP HD i zwracała uwagę, że kanały TVP emitują treści niezgodne ze swoimi tematykami. TVP zauważyła, że TVP HD jest jednym z najbardziej rentownych projektów, a przewodnicząca wykracza poza swoje kompetencje.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zygmunt Solorz nie składa broni w sporze z dziećmi. Skarga i kolejny pozew

Zygmunt Solorz nie składa broni w sporze z dziećmi. Skarga i kolejny pozew

"Dzisiaj" Republiki w nowej odsłonie. "Chcemy zdetronizować Fakty TVN"

"Dzisiaj" Republiki w nowej odsłonie. "Chcemy zdetronizować Fakty TVN"

Ruszają zdjęcia do "Kocham Cię Polsko". Znamy kapitanów drużyn

Ruszają zdjęcia do "Kocham Cię Polsko". Znamy kapitanów drużyn

10 branżowych liczb, które otwierają oczy

10 branżowych liczb, które otwierają oczy

Ta partia ogląda się dziś najlepiej w Kanale Zero. Zaskakujący wicelider

Ta partia ogląda się dziś najlepiej w Kanale Zero. Zaskakujący wicelider

Tomasz Sekielski w TVP1. Program zyskuje widzów po zmianach w emisji

Tomasz Sekielski w TVP1. Program zyskuje widzów po zmianach w emisji