Uber planuje zlikwidować około 3300 miejsc pracy, co odpowiada mniej więcej 10 proc. zatrudnienia w firmie. Redukcja ma objąć przede wszystkim pracowników korporacyjnych i kadrę zarządzającą.
Jak wynika z informacji przywoływanych przez BBC, firma chce zmniejszyć liczbę poziomów zarządzania i uprościć strukturę organizacyjną. Jednym z celów jest stworzenie mniejszej i bardziej zwinnej organizacji, która będzie mogła szybciej podejmować decyzje.
To największa fala zwolnień w Uberze od czasu pandemii COVID-19. W ostatnich latach firma unikała dużych, masowych redukcji zatrudnienia, podczas gdy wiele innych firm technologicznych przeprowadzało kolejne rundy zwolnień.
Mniej menedżerów, mniej poziomów zarządzania
Jednym z głównych elementów restrukturyzacji jest redukcja stanowisk menedżerskich. Uber chce zmniejszyć liczbę osób zarządzających o około 20 proc.

Firma argumentuje, że rozbudowana struktura organizacyjna spowalnia procesy decyzyjne. Po zmianach ma powstać bardziej płaska organizacja, w której zespoły będą miały większą samodzielność, a decyzje będą podejmowane szybciej.
Restrukturyzacja ma objąć różne części działalności Ubera, w tym biznes związany z przewozami, dostawami oraz rozwijanymi przez firmę technologiami autonomicznego transportu.
AI przyspiesza zmiany na rynku pracy
Uber coraz intensywniej wykorzystuje sztuczną inteligencję do automatyzowania części procesów, co wpływa również na zapotrzebowanie na pracowników.
Firma już wcześniej ograniczała zatrudnienie w niektórych obszarach. W tym roku zwolnienia objęły m.in. część działu obsługi klienta, gdzie redukcję tłumaczono rosnącym wykorzystaniem AI.
Nie oznacza to jednak, że Uber po prostu ogranicza inwestycje. Wręcz przeciwnie – firma chce przesuwać zasoby z tradycyjnych obszarów działalności do technologii, które mają być kluczowe dla jej przyszłości.

Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju pozostaje autonomiczny transport. Uber współpracuje m.in. z firmami rozwijającymi technologie autonomicznej jazdy. Robotaksówki są już wykorzystywane w wybranych miastach, a firma chce rozszerzać ten model na kolejne rynki.
Jednocześnie Uber konkuruje o pozycję w rozwijającym się segmencie autonomicznych przewozów z takimi firmami jak Waymo czy Tesla.
Zwolnienia przy rosnących przychodach
Redukcja zatrudnienia nie jest reakcją na załamanie biznesu Ubera. Firma nadal rośnie i zwiększa przychody. W 2025 roku jej roczne przychody wyniosły około 52 mld dolarów, a w drugim kwartale 2026 roku sięgnęły około 14,2 mld dolarów.

Zmiany dotyczą nie tylko liczby pracowników. Uber zaostrza również zasady dotyczące pracy zdalnej. Według informacji dotyczących restrukturyzacji firma chce ograniczyć możliwość pełnej pracy zdalnej do około 1 proc. pracowników. Ma to być kolejny element budowania bardziej zintegrowanej i bezpośrednio zarządzanej organizacji.










