SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Grzegorz Sielatycki kandydatem na prezesa Radia Gdańsk. Dziennikarze z mailami „Spakowany już”

Grzegorz Sielatycki jest jedynym oficjalnie zgłoszonym do wczoraj kandydatem na prezesa Radia Gdańsk - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Jego życiorys znalazł się w materiałach, dostarczonych członkom Rady Mediów Narodowych na dzisiejsze posiedzenie.

fot. radio gdańskArticle

Jednak oprócz niego na szefa rozgłośni zgłoszono jeszcze trzy osoby, choć po ich nazwiskach w poniedziałek nie było śladu w przygotowanych na posiedzenie Rady dokumentach. Nie udało nam się ustalić, czy ich nazwiska trafią pod obrady.

Dotychczasowy prezes Radia Gdańsk, Andrzej Liberadzki, złożył kilka tygodni temu rezygnację z zajmowanego stanowiska. Nabierze ona mocy 1 marca, ale wcześniej, we wtorek 27 lutego zbierze się Rada Mediów Narodowych, żeby ją oficjalnie przyjąć i wyznaczyć następcę. Choć Bogdan Borusewicz w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” mówił, że decyzję Liberadzkiego wymusił Janusz Śniadek, prezes radiostacji dotychczas nie wypowiedział się w kwestii swojej rezygnacji.

"Spakowany już"

W poniedziałek natomiast Liberadzki pożegnał się z pracownikami Radia Gdańsk, wciąż zachowując dyskrecję co do powodów odejścia. Wczoraj też niektórzy pracownicy rozgłośni dostali z anonimowego konta maile o treści „Spakowany już?”. - Wiadomo, że od 1 marca będziemy mieli nowego prezesa. Dotychczasowy, Andrzej Liberadzki, został skłoniony do dymisji - pisze Jacek Naliwajek. - Takie maile tylko podgrzewają atmosferę w stacji, która i tak jest już ciężka. Po prezesie panuje żałoba - mówi nam anonimowo jeden z dziennikarzy rozgłośni.

 

Rada Mediów Narodowych wybierze we wtorek następcę Liberadzkiego. W materiałach na posiedzenie w poniedziałek w tym kontekście pojawiło się nazwisko i życiorys tylko jednej osoby: Grzegorza Sielatyckiego. To obecny pracownik TVP3 Gdańsk (wydział ekonomiczno- administracyjny, wcześniej reklama, promocja i marketing). W latach 2008-2009 był członkiem Rady programowej tego ośrodka, a jeszcze wcześniej (2007-2008) członkiem zarządu Morskiego Portu Gdynia. Od 2002 do 2006 roku był radnym miasta Gdańsk (Liga Polskich Rodzin), były członek rady naczelnej Młodzieży Wszechpolskiej.

Chociaż w dokumentacji RMN w punkcie „Radio Gdańsk” nie ma więcej nazwisk, wiadomo, że mają być zgłoszone jeszcze trzy kandydatury. Andrzej Liberadzki zaproponuje obecnego dyrektora operacyjnego rozgłośni gdańskiej - Dariusza Wasielewskiego, a Janusz Śniadek - Krzysztofa Załuskiego z TVP3 Gdańsk (kierownik wydziału programów informacyjnych). Trzecią kandydaturą ma być Maciej Wośko, redaktor naczelny „Gazety Bankowej”, który zastąpił na tym stanowisku w sierpniu 2016 roku obecnego szefa PAP Wojciecha Surmacza.

Jednym z rozwiązań, jakie może we wtorek zastosować przewodniczący RMN, jest wprowadzenie dodatkowych nazwisk kandydatów na prezesa tuż przed posiedzeniem, lub w jego trakcie - dowiadujemy się nieoficjalnie od jednego z członków Rady.

Andrzej Liberadzki został powołany na stanowisko prezesa Radia Gdańsk w marcu 2016 roku. Wcześniej pracował m.in. jako przewodniczący rady nadzorczej Presspubliki i członek rady nadzorczej Telewizji Polskiej.

W drugim półroczu ub.r. udział Radia Gdańsk w rynku radiowym w Trójmieście wyniósł 8 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Grzegorz Sielatycki kandydatem na prezesa Radia Gdańsk. Dziennikarze z mailami „Spakowany już”

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Alicja
Na zdjęciach nie widzę żałoby, a radość.
odpowiedź
User
cóż
Liberadzki jest bliskim kolegą Łopińskiego. Łopiński był człowiekiem Lecha Kaczyńskiego. Widać, że wpływy ludzi L. Kaczyńskiego maleją. A kandydaci? Wszyscy w jakiś sposób powiązani z pisem. ps. Czyli jednak informacje o bankieciku z udziałem pisowców w pewnej restauracji w Gdańsku okazały się prawdziwe.
odpowiedź
User
Adam Pawłowicz
Dwa lata temu Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, powołanie Andrzeja Liberadzkiego na prezesa RG nazwał skandalem, a teraz żałoba? Lęki dziennikarzy RG dowodzą niezbicie, że Andrzej Liberadzki był jedynie strażnikiem "układu". Wszystkim i tak sterował od 2006 roku Jacek Naliwajek. Teraz "gwiazdy" i Adamowicz obawiają się prawdziwej zmiany. Stąd ta histeria. Ale spokojnie - wszystko zostanie po staremu. Pomorze to polskie Kajmany, tu się robi interesy, których w reszcie kraju nie wypada robić. W grze jest tylko Maciej Wośko. Reszta kandydatów to zasłona dymna. Maciej Wośko jest człowiekiem SKOK-ów, to dziennikarz bez kręgosłupa, gotowy na każde zlecenie. Pracował dla Niemców, dla Platformy, to na pewno sprawdzi się również jako prezes RG.
odpowiedź
User
płacący abonament na misyjne "dzieła"
Czyli pan z administracji (i liźnięciu marketingu) prezesem radia publicznego? No fachowców ma nasza pisowska władza, że hohohohoho.
odpowiedź
User
Neptun
Nie przypominam sobie żeby Pani Agnieszka i Pan Jacek żalili się w internecie jak Prezes Liberadzki wyrzucał z pracy poprzedniego szefa informacji. Wtedy polityczne ruchy były na rękę, dziś już nie bardzo!
odpowiedź