SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Radosław Sikorski odmawia płacenia abonamentu rtv z powodu „klauzuli sumienia”. „Mój sprzeciw wobec szczujni TVPiS"

Europarlamentarzysta z ramienia PO, Radosław Sikorski, poinformował, że nie zamierza zapłacić zaległości z tytułu abonamentu RTV, a także nie będzie płacił go na bieżąco - gdyż „nie pozwala mu na to klauzula sumienia”.  - To mój sprzeciw obywatelski - tłumaczy w rozmowie z nami. - To zły przykład, który „idzie z góry” - komentuje dla portalu Wirtualnemedia.pl prof. Janusz Kawecki z KRRiT.

Radosław Sikorski, fot. AKPA Article

Radosław Sikorski dostał wezwanie do uiszczenia niemal 900 zł z tytuł zaległego, niezapłaconego abonamentu rtv. Stwierdził, że nie zapłaci zaległości, o czym poinformował w mediach społecznościowych.

- Po pierwsze od lat nie mam telewizora, co jest łatwe do sprawdzenia. Po drugie: to jest moja jedyna możliwa forma sprzeciwu obywatelskiego przeciwko tej pisowskiej szczujni, jaką uprawia TVPiS. Jeżeli z moich podatków zabrano już pieniądze i przekazano telewizji publicznej, to przynajmniej tak mogę zaprotestować. A poza tym czasy, kiedy w PRL-u byliśmy przywiązani do jednej telewizji dawno już na szczęście minęły. Mamy wybór i zamierzam z niego korzystać - mówi europarlamentarzysta w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

W mediach społecznościowych Radosław Sikorski dodaje jeszcze jeden argument: nie zapłaci, gdyż nie pozwala mu na to „klauzula sumienia”. – Wedle wszelkich relacji w alternatywnych mediach, dawne media publiczne zostały zawłaszczone przez klakierów jednej partii politycznej i służą utrzymaniu tej partii przy władzy, a nie misji, do której zostały powołane – pisze Sikorski w piśmie do bydgoskiego oddziału Poczty Polskiej, któremu miałby zapłacić zaległości.

Zdaniem prof. Janusza Kaweckiego, członka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Radosław Sikorski daje zły przykład społeczeństwu, a to, że ten zły przykład „idzie z góry”, to tym gorzej. – To jasne, że abonament należy płacić. Pan poseł wie, że jeżeli powinien go płacić, a nie płaci, to Poczta i tak będzie dochodzić swoich praw. I z pewnością dojdzie ich, prędzej czy później- mówi nam prof. Kawecki.

- Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że pewnie Poczta w końcu naśle mi komornika i ściągną mi tych kilkaset złotych z konta, ale innego sposobu wyrażenia sprzeciwu względem tego, co dzieje się w publicznych mediach, nie widzę – mówi nam Radosław Sikorski.

Poczta Polska, odpowiadająca na zlecenie KRRiT za pobór abonamentu radiowo-telewizyjnego, ma prawo skontrolować czy ktoś posiada radio i/lub telewizor w swoim domu. Od stycznia do lipca br. wpływy z abonamentu wyniosły 464 mln zł. Natomiast do końca ub.r. Poczta wszczęła postępowania administracyjne i wystawiła 122 365 nakazów zapłaty zaległego abonamentu, z czego zrealizowano 107 662 na łączną kwotę 102,7 mln zł. Na rachunek KRRiT w związku z tym przekazano 163,3 mln zł.

W sierpniu br. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zapowiedziała, że od początku 2021 roku będą obowiązywać wyższe stawki abonamentu radiowo-telewizyjnego. Miesięczna opłata za samo radio wzrośnie o 50 groszy, a za telewizor lub radio i telewizor - o 1,80 zł.

W br. 1,95 mld zł rekompensaty dla TVP i Polskiego Radia

W 2017 roku Telewizja Polska i Polskie Radio otrzymały 1,677 mld zł środków publicznych, a w 2018 roku - 741,5 mln zł. Za podzielenie tych środków odpowiadała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, większość przyznała Telewizji Polskiej.

I tak w 2018 roku TVP dostała 385,5 mln zł, Polskie Radio - 186,3 mln zł, a 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia - 169,7 mln zł.

Według danych UOKiK-u w 2017 roku środki przyznane mediom publicznym stanowiły 5,5 proc. łącznej kwoty 30,57 mld zł pomocy publicznej, a w 2018 roku - 3,4 proc. z 21,75 mld zł.

Środki publiczne uzyskane przez TVP i Polskie Radio to przede wszystkim wpływy z abonamentu radiowo-telewizyjnego, które są klasyfikowane jako środki publiczne. W 2018 roku wyniosły 741,5 mln zł, a abonament opłacało jedynie 994,6 tys. osób i firm.

Do tego doszła pierwsza rekompensata z tytułu wpływów nieuzyskanych z abonamentu radiowo-telewizyjnego. Przyznano ją, w wysokości 960 mln zł, na przełomie 2017 i 2018 roku w ramach nowelizacji ustawy budżetowej, z tej kwoty TVP przydzielono 860 mln zł, Polskiemu Radiu - 62,2 mln zł, a działającym jako osobne spółki 17 rozgłośniom regionalnym Polskiego Radia - 57,8 mln zł.

W drugiej połowie kwietnia br. zgodnie z nowelizacją ustawy abonamentowej, która weszła w życie w marcu, minister finansów przekazał Telewizji Polskiej i Polskiemu Radiu obligacje skarbowe o wartości 1,95 mld zł. 5 maja zostały one zasymilowane z inną serią obligacji, tak żeby minister finansów mógł je wykupić.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała, że w ramach tegorocznej rekompensaty TVP dostała 1,71 mld zł, Polskie Radio - 119,2 mln zł, a regionalne ośrodki radiowe - 119,3 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Radosław Sikorski odmawia płacenia abonamentu rtv z powodu „klauzuli sumienia”. „Mój sprzeciw wobec szczujni TVPiS"

16 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Analityk
Gość się kompromituje bez reszty. Karierowicz w każdym calu. Ciekawe czy by nie płacił abonamentu w Izraelu?
25 50
odpowiedź
User
Łoś-Super Ktoś
A mnie klauzula sumienia nie pozwala słuchać pana Radzia Sikorskiego.
27 30
odpowiedź
User
Zblazowany Makowiec
Abonament jest opłatą "za posiadanie odbiornika". PRLowski wymysł - kara, że się coś posiada. Dlaczego nie zrobić podatku od mikrofalówki, od pralki, od żarówki, od drzwi do pokoju, od nowego swetra, itd.?

Chyba, że umawiamy się (co oczywiście za każdym razem jest oficjalnie zaprzeczone), że jest to opłata za media publiczne - wtedy faktycznie każdy robi deklarację pisemną, czy ogląda / słucha czy nie. Sygnał zakodować. Płacącym - odkodować. Ja nie płaczę, że nie mam Canal+ czy innych Netfliksów - nie płacę, nie oglądam. Wolny rynek. Narzucanie "jedynie słusznej telewizji rządowej" to anachronizm. Państwo (samorządy) posiada też służbę zdrowia - jak to funkcjonuje, wie każdy, kto miał nieszczęście zachorować...

A sam Sikorski to już zupełnie inny temat, niewarty komentowania. Radziowi pomyliły się adresy i koncepcje.
23 4
odpowiedź