Co czeka TVN po przejęciu właściciela? "Przynosi zyski, więc nie jest obciążeniem"

Po roku starań Paramount Skydance zostanie właścicielem Warner Bros. Discovery. Jakie będą konsekwencje tej decyzji dla Grupy TVN? Zdaniem ekspertów dla nowego właściciela liczą się głównie Stany. Zyskowny TVN może zostać sprzedany, a jeśli nawet zmienią się twarze i narracja w jego newsach, to nie nastąpi to szybko i nie bedzie to radykalna zmiana.

Karolina Pałys-Guzik
Karolina Pałys-Guzik
Udostępnij artykuł:
Co czeka TVN po przejęciu właściciela? "Przynosi zyski, więc nie jest obciążeniem"
Jakie będą konsekwencje przejęcia WBD przez Paramount?

W poniedziałek Paramount Skydance zawarł ugodę z władzami 12 stanów, które sprzeciwiały się przejęciu Warner Bros. Discovery. Koncern doszedł również do porozumienia z Gildią Scenarzystów.

W wiadomości, rozesłanej do pracowników firmy, dyrektor generalny Warner Bros. Discovery David Zaslav napisał, że fuzja ma zostać sfinalizowana najpóźniej na początku października.

Pytanie, co połączenie dwóch gigantów oznacza dla TVN? Czy jest tylko pozycją w Excelu, zatytułowanym "zamorskie portfolio", czy może potencjalnie ważnym elementem politycznej układanki, w jaką gra rodzina Ellisonów?

TVN jako "szybki zastrzyk gotówki"

Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu, wątpi, że TVN pozostanie w strukturach nowego megakoncernu:

Nie sądzę, żeby Paramount chciał zatrzymać TVN. Myślę, że wystawią go na sprzedaż. Ta sprzedaż realnie może nastąpić gdzieś w przyszłym roku. Chyba, że dzieje się coś, o czym my nie wiemy, czego ja bym nie wykluczał. Czyli że jakieś rozmowy w [sprawie] sprzedaży są już prowadzone – opisuje w rozmowie z nami.

– Musimy poczekać na jakąś strategię nowego kierownictwa firmy, dowiedzieć się, kto będzie prezesem tego połączonego koncernu, jaki będzie zarząd. Trzeba będzie popatrzeć na to, jak się siły rozłożą, czy ktoś z Warner Bros. Discovery się tam znajdzie, czy się nie znajdzie. I przede wszystkim poczekać na strategię w Europie, bo strategia amerykańska to jest kompletnie oddzielna rzecz – stwierdza Węglarczyk.

Scenariusza, w którym TVN nie wejdzie do nowych struktur, nie wyklucza również Marek Sowa, ekspert rynku mediów, w przeszłości związany m.in. z CBS News, Liberty Global i Agorą. W odpowiedzi na nasze pytania napisał, że biorąc pod uwagę skalę całej transakcji (ok. 110 miliardów dol.) Grupa TVN raczej nie należy do kluczowych aktywów, o które toczyła się gra.

– Jest jednak oczywiste, że Paramount Skydance przeprowadził gruntowną analizę aktywów Warner Bros. Discovery oraz że w najbliższych miesiącach zostanie wprowadzona nowa strategia dla połączonej grupy – komentuje Sowa. Jego zdaniem amerykański rynek pozostaje dla właścicieli Paramount – rodziny Ellisonów – najważniejszy, zarówno jeżeli chodzi o finanse, jak i o polityczne wpływy.

Grupa TVN przynosi zyski, nie jest więc obciążeniem, ale nie jest też typową inwestycją w portfolio połączonego amerykańskiego giganta. Przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance zostanie w dużej mierze sfinansowane wielomiliardowym długiem, można więc spodziewać się klasycznej optymalizacji połączonego portfolio, zarówno poprzez sprzedaż niektórych aktywów, jak i agresywną redukcję kosztów. Z finansowego punktu widzenia ewentualna sprzedaż TVN mogłaby posłużyć jako stosunkowo szybki zastrzyk gotówki do obsługi zadłużenia finalizowanej właśnie transakcji, a jeżeli polski nadawca pozostanie w amerykańskich strukturach, można spodziewać się zarówno postępującej integracji z międzynarodowymi przedsięwzięciami grupy, jak i zwiększonej presji właściciela na przychody i koszty – prognozuje Sowa.

O tym, że Ellisonowie będą szukać oszczędności, mówi również prof. Mirosław Filiciak, medioznawca z Uniwersytetu SWPS:

Logika tego typu operacji jest taka, że na pewno możemy spodziewać się poszukiwań optymalizacji kosztów, czyli po prostu zwolnień. Oczywistym kandydatem do cięcia jest serwis streamingowy Player i jego integracja z globalnymi usługami koncernu, prawdopodobna jest też redukcja wydatków na lokalne produkcje telewizyjne. Ale to wszystko spekulacje, bo możemy wyobrazić sobie również scenariusz, w którym gigantyczny, ale i obciążony kosztami fuzji, potężnie zadłużony koncern będzie szukać kupca na grupę TVN, która z amerykańskiej perspektywy niekoniecznie musi być kluczowym aktywem – komentuje ekspert.

Prof. Adam Szynol, medioznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego, zaznacza, że do tej pory nie słyszał żadnych zapowiedzi dotyczących rynku polskiego – priorytetem ma być, zdaniem eksperta, rynek amerykański i to, co przejmujący koncern będzie mógł z niego "wycisnąć".

Nie spodziewałbym się szybkich ani nawet w dłuższym czasie dramatycznych zmian na rynku polskim z kilku powodów. Po pierwsze, dlatego że przynajmniej z tych danych, które posiadamy, [wynika], że polski rynek działa dobrze i przynosi zyski. Amerykanie są raczej pragmatykami, jeśli chodzi o biznes. Nie spodziewam się, żeby w najbliższym czasie, mówię tu o perspektywie półrocznej, nawet może rocznej, zaszły istotne zmiany – komentuje.

Zmiana kursu politycznego? Możliwa, ale wątpliwa

W dalszej perspektywie, czyli pod koniec 2027 r., prof. Szynol prognozuje zmiany. W grę, jego zdaniem, wchodzi korekta zatrudnienia. Ekspert jest jednak sceptyczny co do drastycznej zmiany kursu politycznego. Ona biorąc pod uwagę sympatie Ellisonów względem prezydenta Trumpa, może budzić obawy.

– Nawet jeśli okazałoby się, że w przyszłym roku zmieni się rząd w Polsce, co oczywiście jest możliwe, to i tak bardzo wątpię, żeby to się od razu miało przełożyć na to, że Amerykanie chcieliby zamiast telewizji liberalnej, czy liberalno-demokratycznej, nagle budować telewizję konserwatywną. Ten scenariusz wydaje mi się bardzo mało prawdopodobny – komentuje, dodając, że protrumpowski kurs rodziny Ellisonów może zostać w najbliższych tygodniach skorygowany wynikami wyborów połówkowych w USA.

O potencjalnej zmianie nastrojów politycznych w USA mówi również prof. Filiciak:

– Istotnym kontekstem jest też oczywiście zmieniająca się sytuacja w USA. Przede wszystkim: spadające poparcie społeczne i wizja paraliżu drugiej części kadencji prezydenta Trumpa po prawdopodobnej utracie kontroli nad Kongresem po listopadowych wyborach połówkowych. David Ellison wkłada ostatnio sporo energii, by zaprezentować się jako biznesmen przestrzegający standardów wolności słowa, nie tylko poplecznik obozu MAGA. Pokazuje to kształt ugody ze stanami, w której znalazły się "bezpieczniki" chroniące niezależność amerykańskich redakcji, ale też choćby tekst opublikowany w sierpniu w "NY Timesie". Musimy poczekać, żeby zobaczyć, czy to wyłącznie zasłona dymna, czy po prostu reakcja na zmieniającą się sytuację polityczną.

"Bezpieczniki" dostrzega również Marek Sowa: – Warto zauważyć, że jednym z warunków zawartej właśnie ugody jest utworzenie niezależnych rad redakcyjnych dla telewizyjnych stacji CNN i CBS News. Rodzina Ellisonów zalicza się do najbliższych sojuszników Donalda Trumpa i jego administracji. Przed sfinalizowaniem przejęcia Paramount przez Skydance w 2025 r., David Ellison zapewniał o redakcyjnej niezależności CBS News w bardzo podobny sposób, jak robi to teraz, mówiąc o CNN. Obydwie stacje regularnie pojawiały się w wypowiedziach Donalda Trumpa jako "fake news media". Po częściowej pacyfikacji CBS News przez kontrowersyjną Bari Weiss i odejściu kluczowych dziennikarzy stacji w minionym roku oraz po odebraniu akredytacji w Białym Domu dla dziennikarzy CNN przez Donalda Trumpa, prokurator stanowy Kalifornii i jego koledzy z jedenastu innych stanów mieli podstawy, żeby sądzić, że polityczne zaangażowanie rodziny Ellisonów będzie kłaść cień na stacje informacyjne grupy.

Ekspert nie odrzuca scenariusza, w którym polityczne nastroje zza oceanu znajdą odzwierciedlenie w polskim medium.

TVN24 jest z amerykańskiej perspektywy dość daleko, ale mechanizmy walki o władzę są wszędzie podobne, więc również w Polsce znajdą się zapewne chętni do podsuwania nowym właścicielom pomysłów na większe lub mniejsze korekty linii redakcyjnej stacji – komentuje.

Bogusław Chrabota, publicysta "Rzeczpospolitej" i doradca zarządu Gremi Media, również dostrzega pole do korekty.

– Informacja wciąż ma w Polsce wartość, a TVN jest liderem rynku. W związku z tym nie sądzę, żeby nowi nabywcy to szybko rozmontowali, aczkolwiek bez wątpienia wprowadzą tam swoich ludzi i nieco zmienią kurs tej telewizji, bo nowy właściciel to również nowe kierownictwo i zapewne nowy guideline, jeśli idzie o newsy – komentuje.

– Ta ewolucja będzie przebiegała powoli, z szacunkiem dla odbiorców, bo utrata widowni byłaby antybiznesowa. Poza tym odezwie się mechanizm oportunizmu; po przejęciu przez nowego właściciela dziennikarze, którzy są dzisiaj szalenie krytyczni wobec populizmu, nagle staną się mniej krytyczni, a ci, którzy są symbolami krytycyzmu, znikną z wizji. Spodziewam się nowego kierownictwa, spodziewam się nowych menedżerów związanych bezpośrednio z nowym właścicielem – dodaje.

O "antybiznesowym" aspekcie zmiany wspomina również prof. Filiciak: – Ewentualny konserwatywny skręt TVN-u mógłby być po prostu kosztowny, bo na pewno wiązałby się z utratą części widowni, co trudno byłoby zrównoważyć napływem nowych widzów.

Podobnego zdania jest były prezes TVP, Juliusz Braun, który twierdzi, że zmiana profilu politycznego TVN24 spowodowałaby utratę widowni, na którą przyszły właściciel nie może sobie pozwolić.

Uważam, że w krótkim czy średnim okresie fuzja nie spowoduje istotnych zmian w profilu TVN. Oczywiście, kwestie polityczne mają znaczenie, zwłaszcza odkąd Trump zaczął się tak bardzo, mówiąc w cudzysłowie, interesować mediami. Sytuacja polityczna może się jednak zresztą wkrótce zmienić po "połówkowych" wyborach w USA. Pamiętajmy też, że mówimy jednak o wielkich spółkach giełdowych, które nie mogą sobie pozwolić na ruchy grożące utratą przychodów w Polsce – skomentował Braun.

Były prezes TVP nie spodziewa się zwolnień, mających na celu optymalizację kosztów – W mediach, zwłaszcza tradycyjnych telewizjach, widownia jest przywiązana do twarzy, o czym w Polsce przekonaliśmy się drastycznie trzy lata temu w przypadku TVP Info. Więc nie sądzę, żeby jakikolwiek właściciel zdecydował się na taki ruch. Nawet gdyby obóz prezydencki w Polsce dążył do "pacyfikacji" TVN, przede wszystkim redakcji "Faktów" czy TVN24, to raczej nie spodziewałbym się szybkich decyzji. TVN jest tylko cząstką wielkiego konsorcjum i dla amerykańskiej centrali będą na pewno sprawy pilniejsze – zaznaczył były prezes.

Bogusław Chrabota rysuje mniej optymistyczny scenariusz: – Tak się składa, że w Polsce telewizja daje, na razie, całkiem niezły zwrot, jest opłacalna. Ale to się zmienia. W związku z tym spodziewam się, że będą cięcia dotyczące zatrudnienia, kosztów produkcji i tak dalej – komentuje.

Pytany o wizję nowych właścicieli WBD, odpowiada: najcenniejsze, co TVN ma, to jego biblioteka:

– W moim przekonaniu dojdzie do podzielenia biznesu na obszar bardziej perspektywiczny, który się wiąże ze streamingiem i z nadziejami Ellingtona, czyli nowego właściciela na to, że zbuduje projekt videosourcingowy na miarę Netflixa, albo większy. Będzie dysponował gigantycznymi bibliotekami i pewnie to jest podstawowym celem Ellingtonów. Natomiast telewizja tradycyjna, rozsiewcza, to już z perspektywy inwestorów odchodzący biznes. W związku z tym myślę, że największą atrakcją dla nowego właściciela, w przypadku TVN-u, będzie jego biblioteka. I jeśli rzeczywiście ten plan się na terenie Polski zrealizuje, to ta biblioteka zostanie wykorzystana na różne sposoby – będzie zasobem kreatywnym dla przyszłego biznesu związanego z dystrybucją treści rozrywkowej – stwierdza ekspert.

Jego zdaniem, telewizja tradycyjna będzie na pewno przycinana kosztowo: właściciele będą starali się wyciągnąć z tego biznesu każdą możliwą złotówkę, póki to jest jeszcze możliwe.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Pokaz mody w Ministerstwie Rolnictwa. Wiemy, ile kosztowało wynajęcie obiektu

Pokaz mody w Ministerstwie Rolnictwa. Wiemy, ile kosztowało wynajęcie obiektu

"Rzeczpospolita" mocno przebudowuje redakcję. Mamy maila Pawła Kapusty do zespołu

"Rzeczpospolita" mocno przebudowuje redakcję. Mamy maila Pawła Kapusty do zespołu

Zmiana w "19.30". TVP odświeżyła oprawę muzyczną i czołówkę

Zmiana w "19.30". TVP odświeżyła oprawę muzyczną i czołówkę

Sąd rozpatrzy ugodę ws. fuzji właściciela TVN. "Haniebny pomnik korupcji i zdrada"

Sąd rozpatrzy ugodę ws. fuzji właściciela TVN. "Haniebny pomnik korupcji i zdrada"

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo" utrzymuje widownię sprzed roku

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo" utrzymuje widownię sprzed roku

Orlen odsłania karty ws. kampanii "Cała Polska z dostępem do morza"

Orlen odsłania karty ws. kampanii "Cała Polska z dostępem do morza"