Meta przerzuci koszty podatków cyfrowych na reklamodawców

Od 1 lipca Meta Platforms będzie pobierać od reklamodawców nową opłatę lokalizacyjną (location fees). Będzie ona doliczana na rynkach, które wprowadziły podatki cyfrowe.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Meta przerzuci koszty podatków cyfrowych na reklamodawców
Meta Platforms rekompensuje podatki cyfrowe

Opłata "location fees" od 1 lipca tego roku będzie pobierana od sumy kosztów emisji reklam. Obejmie sześć rynków i będzie odpowiadała stawkom podatku od usług cyfrowych w poszczególnych krajach: Francja, Włochy, Hiszpania (3 proc.), Austria, Turcja (5 proc.), Wielka Brytania (2 proc.).

Reklamodawca nie ma możliwości rezygnacji z opłaty. Co ważne, stawki będą naliczane według miejsca wyświetlenia reklamy, a nie siedziby reklamodawcy. Oznacza to, że na przykład amerykańska marka prowadząca kampanie skierowane do francuskich użytkowników i tak zostanie obciążona opłatą wedle francuskiego cennika.

Nowa opłata dla reklamodawców w Meta

Meta podkreśla, że opłata lokalizacyjna zależy od miejsca, w którym znajdują się odbiorcy reklamy, a nie od kraju rozliczeniowego konta reklamowego, i odpowiada stawce krajowego podatku od usług cyfrowych (DST). Firma zapowiada, że będzie ją pobierać wszędzie tam, gdzie państwa wprowadzą podatek cyfrowy.

Właściciel Facebook tłumaczy, że wprowadzone rozwiązanie odpowiada rynkowym standardom – podobne opłaty pobierają już Google i Amazon.

Podatki od usług cyfrowych wprowadzane są w związku z rosnącą rolą sektora technologicznego w gospodarce. Jednocześnie jest to jeden z punktów zapalnych w relacjach na linii UE – USA. Administracja Donalda Trumpa sprzeciwia się wszelkim próbom opodatkowania amerykańskiego biznesu w krajach europejskich i grozi działaniami odwetowymi.

Mimo to niektóre państwa UE decydują się na różne formy opodatkowania platform technologicznych z amerykańskim rodowodem.

Komisja Europejska w lipcu ubiegłego roku wycofała się z pomysłu wprowadzenia unijnego podatku cyfrowego. Zostało to odebrane jako gest dobrej woli wobec gigantów technologicznych, który jednak może rozczarować europejskie media od lat apelujące o większą sprawiedliwość na cyfrowym rynku.

Dyskusja o podatku cyfrowym trwa także w Polsce. Resort cyfryzacji proponuje, by jego stawka nie przekraczała 3 procent liczonych od przychodu 25 mln zł (próg osiągany w kraju) i 1 mld euro (próg globalny). Wyłączone z podatku będą media, usługi streamingowe, płatnicze, finansowe oraz bezpośredni sprzedawcy.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Daria Ładocha z własnym programem w Radiu Eska2. Rusza "Ładocha na pożarcie"

Daria Ładocha z własnym programem w Radiu Eska2. Rusza "Ładocha na pożarcie"

"Awantura o kasę" znów w Polsacie. O nowej porze

"Awantura o kasę" znów w Polsacie. O nowej porze

Zmiana na czele Lubimy Czytać. Po 15 latach odchodzi szefowa

Zmiana na czele Lubimy Czytać. Po 15 latach odchodzi szefowa

Kanał Zero zarzucił rzeczniczce manipulację ws. dzieci. Sam korygował błąd

Kanał Zero zarzucił rzeczniczce manipulację ws. dzieci. Sam korygował błąd

Andrzej Stankiewicz także pozwany przez prezydenta. Zeznawał dziennikarz TVN24

Andrzej Stankiewicz także pozwany przez prezydenta. Zeznawał dziennikarz TVN24

Silver influencerzy wychodzą z niszy. "Konsument 50+ jest już cyfrowym mainstreamem"

Silver influencerzy wychodzą z niszy. "Konsument 50+ jest już cyfrowym mainstreamem"