Prawica rozczarowana decyzją ws. TVN. Gliński pyta Ellisonów, inni kpią z zapowiedzi wielkich zmian

Informacja Wirtualnemedia.pl, że Katarzyna Kieli pozostanie na czele polskiego biznesu po przejęciu Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance, wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych. Szczególnie wśród prawicowych polityków i publicystów, którzy od miesięcy liczyli, że zmiana właściciela będzie oznaczała personalną i programową rewolucję w TVN. Piotr Gliński z PiS nie kryje rozczarowania, Dorota Kania szybko przeszła do lustracji rodziny szefowej TVN, a inni komentatorzy przypominają wcześniejsze zapowiedzi "wietrzenia" na Wiertniczej.

Adrian Gąbka
Adrian Gąbka
Udostępnij artykuł:
Prawica rozczarowana decyzją ws. TVN. Gliński pyta Ellisonów, inni kpią z zapowiedzi wielkich zmian
Memy rozpowszechniane przez polityków PiS
Fot. AI

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

Jak jako pierwszy podał portal Wirtualnemedia.pl, Katarzyna Kieli zachowa kluczową pozycję po zmianie właścicielskiej. Dotychczasowa President & Managing Director Warner Bros. Discovery w Polsce i CEO TVN ma kierować działalnością Skydance na polskim rynku.

W wewnętrznej wiadomości do pracowników JB Perrette, Co-Chair & Chief Business Officer Skydance TV oraz Skydance Direct-To-Consumer, zwrócił uwagę na wyjątkową skalę polskiego biznesu, obejmującego telewizję, informacje, sport, działalność cyfrową i studia. Kieli ma nadal zarządzać nim jako zintegrowanym zespołem medialnym.

Kieli skomentowała swoją nominację na portalu LinkedIn. – Po zakończeniu przejęcia Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance, WBD Polska, a wraz z nią TVN, stały się częścią Skydance. Z radością informuję, że obejmę stanowisko prezesa i dyrektora zarządzającego ds. Polski w Skydance. Przyjmuję tę odpowiedzialność z wdzięcznością i silnym poczuciem zaangażowania. To wydaje się odpowiedni moment, żeby podziękować. Zespołom TVN i WBD Polska dziękuję za lata wspólnej pracy, za profesjonalizm i zaangażowanie. Dziękujemy, że nieustannie, bez względu na okoliczności, dostarczacie to, co najważniejsze: dziennikarstwo, któremu ufają nasi widzowie, rozrywkę oglądaną w całej Polsce oraz macie odwagę budować nowe rzeczy – napisała szefowa TVN.

– Przeszliśmy razem przez wiele chwil, które wymagały wytrwałości i jedności. Jestem dumna z tego, co razem osiągnęliśmy. JB Perrette, dziękuję za zaufanie, wsparcie. Wiele dla mnie znaczy, że razem budujemy ten kolejny rozdział. Swoją drogę w Discovery rozpoczęłam 26 lat temu. Dziś czuję się tak samo jak wtedy: najlepsze dopiero przed nami – dodała Kieli.

Gliński: "Nie chce mi się wierzyć"

Jedną z najmocniejszych reakcji zamieścił Piotr Gliński, poseł PiS, w latach 2015–2023 wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego. – Nie chce mi się wierzyć, że to prawda – zaczął Gliński, odnosząc się do informacji, że wieloletnia szefowa TVN pozostanie na stanowisku. Polityk zarzucił TVN wieloletnie "kłamstwa i manipulacje" i zwrócił się wprost do nowych właścicieli koncernu. Pytał, czy "prawda i rzetelność" nie są wartościami, na których powinien opierać się biznes rodziny Ellisonów.

Kolejny wpis Gliński zamieścił już po angielsku. – Jestem zszokowany, że dopiero co dowiedziałem się, iż nowi właściciele TVN chcą zatrzymać dotychczasową CEO stacji, panią K. Kieli, na jej stanowisku (?!). Jako zagorzały antykomunistyczny bojownik, były wicepremier i minister kultury w polskim rządzie oraz obecnie członek sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, niniejszym zadaję pytanie, czy to prawda, że Paramount Skydance nie planuje zwolnić osoby, która przez lata stała na czele branży znanej z rozpowszechniania skandalicznych kłamstw i tworzenia rażących manipulacji jako systemowo nieodłącznej części postkomunistycznej wizji świata TVN – napisał były wicepremier.

Później polityk nawiązał do motta Skydance. – Od kiedy to "szacunek, uczciwość, pokora, odpowiedzialność i zaufanie", które tak dumnie wyliczacie jako Wartości i Zasadnicze Wytyczne waszej firmy, przestały być "podstawą wszystkiego, co robicie" i "niezbędne dla waszej reputacji oraz długoterminowego sukcesu"? Czy jesteście pewni, że to wciąż tam jest, Drogi Panie Ellison / drogi Zespole Paramount Skydance? – pytał Gliński.

Reakcja byłego ministra jest o tyle znacząca, że po prawej stronie sceny politycznej przez ostatnie miesiące przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance było przedstawiane jako szansa na głęboką zmianę w stacji.

Dorota Kania: od entuzjazmu do lustracji rodziny Kieli

Znacznie bardziej sceptycznie do wcześniejszych zapowiedzi zmian podchodzi Łukasz Warzecha, publicysta "Do Rzeczy" i komentator polityczny.

– Szefowa Discovery Polska, czyli TVN, pozostaje na stanowisku po przejęciu przez Skydance. To oczywiście jeszcze nie znaczy, że innych zmian nie będzie, ale kolejna fala zapowiedzi fanów PiS, że informacje TVN poprowadzi za moment pan Rachoń, raczej się nie ziści – napisał.

Warzecha przypomniał, że podobnych "fal entuzjazmu" dotyczących rychłej rewolucji w TVN było już kilka. To właśnie oczekiwanie na radykalne zmiany personalne było charakterystyczne dla części prawicowych komentarzy w ostatnich miesiącach.

We wrześniu Wirtualnemedia.pl opisywały falę wpisów polityków i sympatyków PiS po usunięciu jednej z przeszkód stojących przed transakcją. Poseł PiS Piotr Uruski publikował wygenerowany przy pomocy AI obraz, na którym Zbigniew Ziobro i Daniel Obajtek mieli stanowić nowe kierownictwo TVN, a dziennikarze uciekali z siedziby stacji. Michał Woś pisał z kolei o "wielkim wietrzeniu magazynów". W sieci krążyło także fałszywe nagranie pokazujące Michała Rachonia tańczącego w studiu "Faktów" i Obajtka wręczającego wypowiedzenia dziennikarzom TVN.

Szczególnie ciekawa jest ewolucja komentarzy Doroty Kani, dziennikarki i publicystki od lat związanej z prawicowymi mediami, współautorki serii "Resortowe dzieci", w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości, redaktor naczelnej Polska Press.

W ostatnich tygodniach Kania nie kryła entuzjazmu związanego z perspektywą zmian właścicielskich i możliwych konsekwencji przejęcia dla TVN. W publikowanych przez nią wpisach przewijało się oczekiwanie, że nowy właściciel może doprowadzić do istotnych zmian w stacji. – Elon Musk inwestorem Skydance, właściciela TVN. Będzie się działo – pisała z satysfakcją przed tygodniem na platformie X.

Po informacji, że Katarzyna Kieli nadal będzie kierowała polskim biznesem, ton stał się zdecydowanie inny. Najpierw Kania skomentowała samą decyzję dotyczącą szefowej TVN.

– Jak myślicie, do kiedy? – spytała. Kilka godzin później szybko przeszła natomiast od oceny decyzji biznesowej do swoistej lustracji rodziny Katarzyny Kieli, przypominając materiały dotyczące przeszłości jej ojca i dziadka oraz dokumenty aparatu bezpieczeństwa PRL.

Część prawicowych komentatorów uważa, że zachowanie przez Kieli stanowiska może być tymczasowe. Liczą na to, że jeśli Ministerstwo Aktywów Państwowych zgodzi się na zmiany w strukturze własnościowej TVN (spółka jest wpisana na listę strategicznych firm), to Skydance podejmie bardziej odważne decyzje personalne. Jeszcze inni uważają, że na Polskę przyjdzie czas po zmianach w Stanach Zjednoczonych.

– To, że w TVN nie ma jeszcze żadnych ruchów kadrowych, że ogłosili, że Kieli zostaje – nie ma znaczenia. Przecież dla Skydance ta firemka w Polsce jest daleko na dole priorytetów. Na razie zajęli się tym, co mają w USA i już wprowadzają tam cięcia. Na Wiertniczej też będą zmiany, spokojnie – napisał Paweł Rybicki, prawicowy publicysta i autor tekstów m.in. w "Gazecie Polskiej Codziennie.

Odpisał mu Mariusz Wójcicki, dyrektor kanału muzycznego Stars.TV. – I kolejny marzyciel. A tymczasem okazuje się, że dla ogromnie zadłużonego Skydance nawet polskie waciki są bardzo cenne – stwierdził. Ewentualna zmiana profilu TVN wiązałaby się zapewne z utratą wielu widzów, a co za tym idzie, przychodów reklamowych.

Prawicowi dziennikarze chcieli przenieść się na Wiertniczą?

Marcin Dobski z Telewizji Republika zażartował z kolegów po prawej stronie sceny politycznej. – Połowa prawicowych polityków i dziennikarzy musi rozpakować kartony ze swoimi rzeczami, które już wieźli na Wiertniczą – stwierdził na platformie X.

Po drugiej stronie polityczno-medialnego sporu informacja stała się okazją do żartów z wcześniejszych oczekiwań prawicy. Bartosz T. Wieliński, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", napisał: – Chwila, panie Trump, co ma być? A gdzie Nikodem?

Żart dotyczy Nikodema Rachonia, młodszego brata Michała Rachonia, dyrektora programowego Telewizji Republika. Nikodem Rachoń pracował m.in. w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, był wiceszefem Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, a obecnie jest doradcą prezydenta Karola Nawrockiego. Jego nazwisko pojawiało się ostatnio w kontekście obsady stanowiska ambasadora Polski w USA.

Wieliński kpi więc zarówno z wiary części prawicy w polityczny wpływ Donalda Trumpa na nowego właściciela TVN, jak i z oczekiwania, że po zmianach właścicielskich stanowiska w koncernie mogłyby przypaść ludziom związanym z obecnym obozem prawicowym.

Do dyskusji włączył się również Mateusz Baczyński, dziennikarz śledczy Wirtualnej Polski. – Jak to? Przecież Igor Zalewski przekonywał w Zero, że "w TVN panika" i dni Katarzyny Kieli są policzone. To jednak Adam Bielan nie jest takim wielkim, wpływowym lobbystą w USA? – spytał na platformie X.

Już w czerwcu portal Wirtualnemedia.pl zwracał uwagę, że zmiany w polityce medialnej Paramount Skydance związane z nowym politycznym otoczeniem w Stanach Zjednoczonych nie muszą być automatycznie przenoszone na Europę. Dobrym przykładem było MTV. Amerykańskie kanały zrezygnowały z tęczowych logotypów w miesiącu dumy środowisk LGBTQ+, podczas gdy europejskie stacje MTV – należące do tego samego koncernu – nadal używały tęczowej identyfikacji.

Wirtualnemedia.pl wskazywały wówczas, że decyzje związane z konserwatywnym zwrotem części amerykańskich mediów koncernu i politycznymi realiami administracji Donalda Trumpa nie muszą oznaczać identycznej zmiany linii na innych rynkach, na przykład w przypadku TVN. Skydance dokonał istotnych zmian w amerykańskich aktywach, ale w Polsce pierwsza kluczowa decyzja personalna oznacza przede wszystkim ciągłość.

Zapowiadali "wietrzenie". Teraz milczą

Szczególnie wymownie wyglądają dziś wcześniejsze wpisy polityków PiS. W lipcu Michał Woś opublikował grafikę z logo TVN, adresem Wiertnicza 166, znakami "EXIT" i hasłem o "wielkim przejęciu TVN przez Amerykanów". Pytał, czy "brygada z Wiertniczej" jest już spakowana. Anita Czerwińska udostępniła grafikę, zapowiadając "wielkie wietrzenie w TVN-ie" (później wpis zniknął). Problem polegał na tym, że TVN był kontrolowany przez amerykański kapitał już od 2015 roku, a w lipcu przejęcie Warner Bros. Discovery nie było jeszcze sfinalizowane.

We wrześniu, kiedy finalizacja transakcji była już znacznie bliżej, podobne przewidywania wróciły ze zdwojoną siłą. Pojawiały się memy z uciekającymi pracownikami TVN, wizje nowych władz stacji (Zbigniewa Ziobry z Danielem Obajtkiem) i sugestie rychłych zwolnień najbardziej znanych dziennikarzy.

Dziś autorzy części najbardziej spektakularnych zapowiedzi milczą w sprawie decyzji o pozostawieniu Katarzyny Kieli. Pierwsza ważna personalna decyzja nowego właściciela TVN okazała się bowiem znacznie mniej rewolucyjna, niż przez miesiące przedstawiała to część prawicowych polityków i komentatorów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

14 newsów z zagranicznych mediów i reklamy dla każdego, kto potrzebuje być na bieżąco. #WM GLOBAL

14 newsów z zagranicznych mediów i reklamy dla każdego, kto potrzebuje być na bieżąco. #WM GLOBAL

"Event to coś więcej niż pełna sala". Ruszamy z nowym dodatkiem o event marketingu

"Event to coś więcej niż pełna sala". Ruszamy z nowym dodatkiem o event marketingu

Cztery transfery do "Rzeczpospolitej". W tym naczelna Jawnego Lublina [NASZ NEWS]

Cztery transfery do "Rzeczpospolitej". W tym naczelna Jawnego Lublina [NASZ NEWS]

COI szuka agencji, ale nie podaje skali zleceń. Wątpliwości wokół przetargu

COI szuka agencji, ale nie podaje skali zleceń. Wątpliwości wokół przetargu

Wydawcy skarżą Metę do UOKiK. Chcą zablokowania nowych zasad dotyczących treści

Wydawcy skarżą Metę do UOKiK. Chcą zablokowania nowych zasad dotyczących treści

Piotr Najsztub górą w sądzie. Wygrywa z TVP i Michałem Adamczykiem [NASZ NEWS]

Piotr Najsztub górą w sądzie. Wygrywa z TVP i Michałem Adamczykiem [NASZ NEWS]