Wygląda jak e-sklep, ale nic w nim nie kupisz. Czym są "Nibyplatformy"?

Co jest bardziej ekscytujące: fantazjowanie na temat tego, co zamówić na obiad, czy samo wyjadanie smutnych kawałków kurczaka ze styropianowej tacki? Dla osób, które odwiedzają "dopamine sites" odpowiedź jest oczywista. Zamawianie bez płacenia ma rzekomo dobroczynne skutki dla psychiki.

Karolina Pałys-Guzik
Karolina Pałys-Guzik
Udostępnij artykuł:
Wygląda jak e-sklep, ale nic w nim nie kupisz. Czym są "Nibyplatformy"?
Kupowanie bez kupowania? Tak działają "strony dopaminowe"

Strona o wiele mówiącej nazwie foodnevercomes.com wygląda jak skrzyżowanie e-sklepu z aplikacją do zamawiania jedzenia i Pinterestem. Niczym w nadmorskim barze szybkiej obsługi, mamy tu bardziej lub mniej udane (wygenerowane?) zdjęcia potraw wraz z cenami. Chęć zamawiania potęgują obniżki cen oraz fakt, że możemy wybierać dokładnie to, na co mamy ochotę. Kuchnia koreańska, a może peruwiańska? Proszę bardzo. Polska też jest.

Do wybranego dania dobieramy dodatki, następnie przechodzimy do kasy. Płacimy i oczekujemy na dostawę. Na ekranie pojawi się trasa, po której porusza się dostawca; zegar odlicza czas. W trakcie oczekiwania możemy zerknąć na przepis i sprawdzić, jak powstaje nasze danie.

Kiedy wybija godzina zero, dostawca dzwoni. Inteligentnym, acz lekko sztucznym głosem informuje nas, że nie może znaleźć naszego domu ani ulicy. W ogóle miasta znaleźć nie może, bo... naszej dostawy nie ma. W tym momencie cała zabawa może się skończyć. Albo można zacząć od początku.

Foodnevercomes.com to jedna z tak zwanych "dopamine sites", czyli stron internetowych, mających odzwierciedlać prawdziwe doznania zakupowe w realiach Nibylandii. Mamy więc nibyplatformy do zamawiania jedzenia czy nibysklepy z bardzo szerokim asortymentem.

Produkty, które są tam "sprzedawane" może i nigdy do nas nie dotrą, ale jest szansa, że, jak przekonują specjaliści pomogą zaspokoić dopaminowy głód.

Planowanie nie zawodzi

"New York Times" zapytał ekspertów, czy taka taktyka może przynieść efekty. Okazuje się, że w pewnym sensie tak. Działa tu mechanizm użyteczności antycypacyjnej. Termin ten, stosowany w ekonomii behawioralnej, oznacza, że nasze obecne samopoczucie zależy od tego, co myślimy o przyszłości. Planując czujemy więc radość, a po fakcie już niekoniecznie: zamówiony towar może nie odpowiadać naszym wymaganiom, jedzenie może nie smakować, możemy czuć zawód.

"Niby platformy" mogą więc początkowo stanowić swego rodzaju erzac dla tych, którzy, na przykład, mają problem z niekontrolowanymi zakupami. Nie jest jednak wykluczone, że kupowanie bez kupowania tylko pogłębi problem i zwiększy pragnienie, aby prawdziwego zakupu jednak dokonać.

Cytowana przez NY Times Anna Lembke, autorka głośnej książki "Niewolnicy dopaminy", porównuje strony takie jak foodnevercomes.com czy dopamineshopping.com do piwa niskoalkoholowego: mogą z jednej strony pomóc ograniczyć skutki wynikające z nadmiernej konsumpcji czy to jedzenia, czy dóbr, a z drugiej – zwiększać świadomość niepożądanych zachowań.

Amatorów zakupów dla samych zakupów nie brakuje. Foodnevercomes.com, od momentu uruchomienia w czerwcu, odnotowało 2,7 mln odsłon.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat przyspieszył święta. Ilu widzów miał "Kevin" we wrześniu?

Polsat przyspieszył święta. Ilu widzów miał "Kevin" we wrześniu?

Netflix, Amazon i YouTube łączą siły. Założyły wspólną organizację

Netflix, Amazon i YouTube łączą siły. Założyły wspólną organizację

Zwolnienia w RTL po przejęciu Sky Deutschland

Zwolnienia w RTL po przejęciu Sky Deutschland

McDonald’s i Storytel z serią słuchowisk dla rodzin

McDonald’s i Storytel z serią słuchowisk dla rodzin

Walenie w Metę uświęca środki? ScreenLovers prześwietla "760 mln zł ze scamu"

Walenie w Metę uświęca środki? ScreenLovers prześwietla "760 mln zł ze scamu"

Dziennikarze trzech redakcji bez wstępu do Białego Domu. Trump: z powodu fake newsów

Dziennikarze trzech redakcji bez wstępu do Białego Domu. Trump: z powodu fake newsów