SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

RASP i Mark Dekan pozywają i oskarżają Wojciecha Biedronia za teksty w „Sieci”, WP szykuje pozew przeciw Michałowi Karnowskiemu

Ringier Axel Springer Polska i Mark Dekan, CEO Grupy Onet-RASP, oprócz pozwów cywilnych skierowali przeciw Wojciechowi Biedroniowi prywatny akt oskarżenia z artykułu 212 Kodeksu karnego. Z kolei Wirtualna Polska nie złożyła jeszcze pozwu przeciw Michałowi Karnowskiemu, ale zapewnia, że nie rezygnuje z działań prawnych wobec publicysty.

Od lewej: Wojciech Biedroń i Michał Karnowski Article

Działania prawne Ringier Axel Springer Polska i Marka Dekana wobec Wojciecha Biedronia dotyczą jego artykułów w tygodniku „W Sieci” (obecnie działającym pod nazwą „Sieci”) z wiosny ub.r. Szeroko komentowany był wtedy mail, który Mark Dekan, CEO Ringier Axel Springer Polska AG, wysłał do pracowników polskiego oddziału firmy. Napisał w nim m.in., że większość czytelników gazet należących do tego koncernu popiera członkostwo Polski w UE. - Podpowiedzmy im co zrobić, żeby pozostać na pasie szybkiego ruchu i nie skończyć na parkingu. Stawką w tej grze jest wolność i pomyślność przyszłych pokoleń - stwierdził.

Na łamach „W Sieci” (Fratria) bardzo krytycznie oceniono tego maila. Wojciech Biedroń, który pracował w „Fakcie” w latach 2003-2014, napisał, że teksty o tematyce politycznej w tym dzienniku miał oceniać niemiecki przedstawiciel wydawnictwa, Peter Prior. - Artykuły przygotowywane przez dziennikarzy były najpierw tłumaczone przez sekretarkę, a potem przesyłane mu mailem. Prior czytał i pouczał dziennikarzy, jeśli ci napisali artykuły krytyczne wobec rządu PO, Donalda Tuska czy Lecha Wałęsy - stwierdził Biedroń. Ringier Axel Springer Polska zapowiedział pozwanie dziennikarza i wydawcę „Sieci” za tę publikację.

Jak udało nam się ustalić, RASP skierował w tej sprawie pozew przeciw Wojciechowi Biedroniowi i Fratrii dotyczący tekstu Biedronia „Maski opadły”, a Mark Dekan skierował analogiczny pozew dotyczący artykuły Biedronia „Redaktorzy pod nadzorem”. W obu pozwach zarzucono dziennikarzowi i wydawcy naruszenie dóbr osobistych. Pozywający domagają się publikacji przeprosin (nie udało nam się ustalić, czy także odszkodowania lub zadośćuczynienia).

W zeszłym tygodniu Wojciech Biedroń podał na Twitterze, że Mark Dekan skierował przeciw niemu także prywatny akt oskarżenia z artykułu 212 Kodeksu karnego. Przepis ten stanowi, że pomówienie osoby lub podmiotu w mediach podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, a sąd może też przyznać nawiązkę pokrzywdzonemu lub na wskazany przez niego cel.

Biuro prasowe Grupy Onet-RAS Polska potwierdziło portalowi Wirtualnemedia.pl, że przeciw Wojciechowi Biedronowi skierowano prywatny akt oskarżenia. - W sprawie karnej, która jest prowadzona przed sądem pierwszej instancji nie odbyła się jeszcze żadna rozprawa. Sprawa jest prowadzona z wyłączeniem jawności, wobec czego szczegółów dotyczących tej sprawy nie możemy ujawniać - poinformowało.

Michał Karnowski, członek zarządu Fratrii ds. redakcyjnych, w rozmowie z Wirtualnemedia.pl krytykuje działania prawne podjęte przez Grupę Onet-RAS Polska. - To kolejny dowód na to, jak wolność słowa wyobrażają sobie niektóre wielkie koncerny założone przez Niemców, wydające poważne i mniej poważne serwisy i gazety dla Polaków. Usta pełne haseł o wolności słowa, natomiast w codziennych relacjach bardzo brutalne używanie przewagi finansowej i prawnej - stwierdza. - Mają możliwość odpowiedzenia na każdą krytykę, mają wielokrotnie większe zasięgi, mogą nas skrytykować, co też wielokrotnie czynią - podkreśla.

- To próba zamknięcia nam ust, zgaszenia krytyki, ma wywołać efekt paraliżujący i zastraszający, bo tych pozwów jest bardzo dużo - uważa Karnowski.

Wirtualna Polska nie rezygnuje z pozwania Michała Karnowskiego

Pod koniec grudnia ub.r. Wirtualna Polska opisała, że w niedzielę 24 grudnia Michał Karnowski robił zakupy w sklepie (początkowo pomylono go z Jackiem Karnowskim), mimo że publicyści „Sieci” wiele razy popierali ograniczenie handlu w niedziele.

Michał Karnowski na Twitterze określił Wirtualną Polskę m.in. jako „parówkowe szambo Machały”. Na to WP zwróciła się do publicysty, żeby przeprosił za ten wpis. - Mamy nadzieję, że zakończymy sprawę polubownie i nie będziemy zmuszeni do podejmowania dalszych działań - dodali przedstawiciele portalu.

Karnowski nie zamierza przepraszać. Na razie nie dostał też pozwu od Wirtualnej Polski. Jednak biuro prasowe firmy zapewniło Wirtualnemedia.pl, że WP nie zrezygnowała z działań prawnych wobec publicysty i zostanie przeciw niemu skierowany pozew.

Członek zarządu Fratrii jest pewny swego w tym sporze. - Zgłosiło się bardzo dużo osób, które są gotowe świadczyć, że nawet najostrzejsze określenia w odniesieniu tego dzieła pana Machały są uzasadnione - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: RASP i Mark Dekan pozywają i oskarżają Wojciecha Biedronia za teksty w „Sieci”, WP szykuje pozew przeciw Michałowi Karnowskiemu

27 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
,,,
Co wam się "udało" ustalić? Biedra napisał to na ttwitterze.
53 8
odpowiedź
User
Sidney
Najlepsze jest to, że gdy Kaczyński uzna, że Karnowscy już mu się nie opłacają, to bez chwili wahania rzuci ich na pożarcie lwom.
57 57
odpowiedź
User
prawnik
Cała sytuacja z RASP pokazuje jak bardzo konieczna jest repolonizacja mediów.
86 63
odpowiedź
User
Dyzio
Co tak Karnowski trzęsiesz portkami, prawda się obroni bo chyba piszesz prawdę, jako prawdziwy katolik szanujący każdego człowieka.
54 52
odpowiedź
User
widz555
Tak, tak panie Biedroń. Tu jest Polska, a najświętszym prawem Polaka jest obrzucanie błotem bez konsekwencji. Trzymajmy się tej zasady, a wszyscy się nam będą kłaniać w pas i przepraszać że żyją.
51 71
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
Jak to towarzysze piSSowscy mówią: wszyscy jesteśmy równi wobec prawa.
Tylko, że prokuratury i sądy są wasze :(
38 49
odpowiedź
User
Ronny
Smokowi też wytoczą proces za cytat z Misia, który zacytowali....?
26 9
odpowiedź
User
rafael
W żadnym cywilizowanym kraju nie ma tyle obcego kapitału w mediach, a to właściciel decyduje co ma się publikować. Karnowski, jaki by nie był, tu akurat ma rację. Gdyby ktokolwiek coś dobrego w TVN powiedział o PiS to natychmiast by wyleciał z roboty.
60 33
odpowiedź
User
jan
Czytam i nie wierze - jak zrozumialem jesli ktos jest Polakiem i tu mieszka i pracuje w polskiej firmie to moze napisac co mu sie podoba o cudzoziemcu, lub polaku, ale takim nie do konca prawdziwym bo pracujacym w niemieckiej spolce. Natomiast cudzioziemiec lub ten nie do konca polak, nie ma zadnego prawa do wytoczenia procesu bo - jest cudziomcem lub nie do konca polakiem. A pisanie o workach pieniedzy - zenada, zenada i jeszcze raz zenada. Rozumiem ze pan dziennikarz i redaktor pracuja za darmo i ich spolka nie ma zadnych dochodów i oczywiscie jesli nawet jakis dochód ma to inwestuje tylko w Polske i polskie firmy......wyglada jakbysmy sie cofneli do XIX w. Kazdy kto pracuje u cudziemca jest podejrzany. Kiedys Bareja zrobil film i tam bylo takie motto - kazdy w czerwonym kapeluszu jest podejrzany.
41 45
odpowiedź
User
Rodak
Tak trzymać Panowie Biedroń i Bracia Karnowscy ! Powodzenia !
57 44
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing