SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Konsultacje o badaniach oglądalności oceniane jako dalsza presja TVP na Nielsena. TNS, Millward Brown i ARC nie wezmą udziału

Obecne propozycje TVP nie mają podstaw merytorycznych, a są jedynie kolejną próbą wywarcia presji na instytut badawczy. Zapraszanie do rozmów na temat standardów badań telemetrycznych w atmosferze medialnej i politycznej nagonki na firmę Nielsen nie może być traktowane poważnie - ogłoszony przez TVP dialog na temat pomiaru oglądalności komentują dla Wirtualnemedia.pl Michał Brański, Adam Czarnecki i Mateusz Galica.

Dołącz do dyskusji: Konsultacje o badaniach oglądalności oceniane jako dalsza presja TVP na Nielsena. TNS, Millward Brown i ARC nie wezmą udziału

30 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
mm
Nielsen to monopolista na rynku badań telemetrycznych w Polsce. Dla mnie monopol zawsze kojarzył się z PRL.

Czy wy macie odgórne polecenie za pisanie nieprawdy. Już Gebels mówił "klamstwo powtarzane 100razy staje sie prawdą". Nielsen nie jest monopolista i każdy może to sprawdzić ale rozumiem że 1,5zł w błocie nie leży.
12 9
odpowiedź
User
Maliniak
Kurski - antyMidasie, tylko nie dotykaj kota nadprezesa
12 9
odpowiedź
User
swordfish
A po co liczyć oglądalność kanałów premium typu HBO czy Cinemax, skoro nie nadają reklam? Są obecne w panelu Nielsena. To dlaczego nie miało być w tym panelu z automatu TV Trwam, telewizji lokalnych i kanałów zagranicznych?
11 8
odpowiedź
User
kate
Czy to nie jest zmowa ? Czy taka zmowa nie podlega karze?Te niby samodzielne sondażownie właśnie pokazują, że wszystkie sondaże, pomiary można o kant d...y obić , bo są ustawiane pod potrzeby polityków i biznesu.
9 9
odpowiedź
User
nk
Były sobie dwa badania. Jedno całkiem solidne. Ze swoimi problemami. Wynikającymi z wielkości rynku. Ale z reprezentatywną próbą, mierzące najważniejsze wskaźniki, jednakowe dla wszystkich podmiotów. Jest też drugie. Dziwnie pogięte. Z rekrutacją w Internecie. Bez pomiaru podstawowych form aktywności. Różne dla różnych podmiotów. Poklejone klejem z cebuli i przeżutą pajęczyną. I w tej bajce osobą odpowiedzialną za nowe lepsze badanie ma być ktoś kto odpowiada za to... drugie. A morał z tej historii jest taki... :)
9 8
odpowiedź
<