SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Netflix ogłasza obsadę "Wiedźmina". Ciri zagra Freya Allan, Yennefer - Anya Chalotra

Netfix ogłosił oficjalnie obsadę serialu "Wiedźmin" na podstawie powieści Andrzeja Sapkowskiego. W rolę Ciri wcieli się Freya Allan. Czarodziejkę Yennefer zagra Anya Chalotra.

Dołącz do dyskusji: Netflix ogłasza obsadę "Wiedźmina". Ciri zagra Freya Allan, Yennefer - Anya Chalotra

36 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Qba
Aha -- pragnę też przypomnieć Ziemiomorze, gdzie zdecydowana większość postaci jest niebiała (choć w porównaniu z Conanem jest to fantasy trochę mniej standardowe).
odpowiedź
User
Ava_Catts
Moja ostatnia wypłata wyniosła 32746 € Działając online. Jestem studentem naa pełny etat i pracuję przez dwie godziny każdego dnia na moim laptopie. Czuję się tak dobrze, zarabiając tyle pieniędzy, kiedy inni ludzie muszą pracować za dużo mniej. Aby uzyskać stanowisko, przepisuję ci reakcję już teraz! Więc po prostu podążaj za tą stroną ...

.......... ❥❥❥ ❥❥ ❥❥❥ www.CashPay40.Com
odpowiedź
User
eh
Szykuje się nam serial w duchu "Xeny" i "Herkulesa". Czy nawet w epizodach nie będzie słowiańskich aktorów?


Uniwersum książkowe nie było szczególnie słowiańskie. A serial ma być adaptacją książek, nie gry.


uniwersum książkowe to FANTASY, a to gatunek powstały w Europie i oparty na mitologiach europejskich, nie arabskich, hinduskich czy afrykańskich lub też japońskich. Europa to ziemie białych dlatego nie ma czarnych ludzi, krasnoludów czy elfów. Elfy to juz całkiem blade. Wiedźmin bazuje na słowiańskim folklorze poza standardem fantasy czyli ludzie-krasnoludy-elfy. Ponadto akcja dzieje się na terenach północnych, a czarnoskórzy są tylko najeźdźcami z południa. Tyle dodatków względem standardu fantasy.


Motywy słowiańskie pojawiają się w książkach nieporównanie rzadziej niż motywy celtyckie, germańskie czy romańskie, a sam Sapkowski mocno hejtował "słowiańskie fantasy". I nie -- fantasy nie jest tylko białe lub europejskie. Już w cyklu o Conanie (a więc na początku lat 30-tych ubiegłego wieku) roiło się od postaci niebiałych. A skoro o mitach japońskich i arabskich wspomniałeś, to przecież w "Sezonie Burz" prominentną rolę odgrywa japońska lisica-demonica, a w "Ostanim Życzeniu" bohaterowie walczą z arabskim dzinnem. Coś ze znajomością gatunku i twórczości Sapka u ciebie słabo...


Sapkowski nigdy nie był dla mnie zbyt rozgarnięty. Wywiady tylko to potwierdzają, a umowa z CD Projekt i teraźniejsze płacze o 60 milionów to jak gwóźdź do trumny... Pozwolisz, że nie będę marnować czasu na kogoś, kto nie odróżnia MITÓW (każda ogarnięta kultura ma mity) od gatunku literackiego wyrosłego właśnie na mitach. europejskich i w Europie. Dzięki tym obrzydliwemu "słowiańskiemu fantasy" napisał cykl dzięki, któremu mial co do gara włożyć.
odpowiedź