SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

"365 dni" bije rekordy popularności na Netfliksie mimo miażdżących recenzji. "Film ze zgniłą treścią"

Obraz Blanki Lipińskiej "365 dni" jest obecnie najpopularniejszym filmem w brytyjskiej edycji Netfliksa, a tuż po premierze był też w pierwszej dziesiątce na amerykańskiej wersji platformy. Do jego popularności przyczynił się TikTok, gdzie w reakcji na polską produkcję powstało 265 mln filmików. Zagraniczne media nie zostawiają jednak na nim suchej nitki. - To film tak podniecający, jak instrukcja pralki - napisał portal Decider, specjalizujący się w recenzjach filmów.

Fot. materiały prasoweArticle

Netflix udostępnił niedawno film "365 dni" (ang. "365 days") międzynarodowej publiczności, która może oglądać polski erotyk od 7 czerwca br.. W ciągu kilku dni obraz Blanki Lipińskiej znalazł się na szczycie TOP 10 Netliksa, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii. Media okrzyknęły go polską wersją "50 twarzy Greya" (ang. "Fifty Shades of Grey").

"365 dni" to polski film erotyczny z 2020 r. wyreżyserowany przez Barbarę Białowąs na podstawie powieści Blanki Lipińskiej pod tym samym tytułem. W głównych rolach wystąpili: Anna Maria Sieklucka (jako Laura Biel) oraz Michele Morrone (jako Don Massimo). Premiera filmu odbyła się 7 lutego br., a w pierwszym tygodniu obejrzało go ponad milion widzów.

Akcja filmu rozgrywa się na Sycylii, gdzie Laura wraz ze swoim chłopakiem Martinem i dwójką przyjaciół, spędzają wakacje. W dzień swoich dwudziestych dziewiątych urodzin dziewczyna zostaje uprowadzona przez szefa sycylijskiej rodziny mafijnej, młodego Dona Massimo. Mężczyzna daje Laurze 365 dni na to, aby go pokochała i z nim została. "W przeciwnym razie wróci do swojego nieszczęśliwego życia w Polsce" - czytamy w recenzji amerykańskiego portalu Indiewire. Kobieta faktycznie zakochuje się w swoim porywaczu wcześniej, a film wypełniony wypełniony jest scenami ostrego seksu.  

"Film jest tak podniecający jak instrukcja pralki"

Wysokie notowania polskiego erotyku na platformie streamingowej wzbudziły duże zaskoczenie w brytyjskich i amerykańskich mediach. Jak napisał "Mirror", film "romantyzuje syndrom sztokholmski", czyli stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z porywaczami.

"Są chwile, kiedy w Netliksie filmy i seriale wznoszą się na szczyt listy najczęściej oglądanych, ponieważ oferują atrakcyjne historie i ciekawe treści. A potem pojawia się '365 dni'" - napisał "Forbes". Z kolei brytyjski portal Digital Spy nazwał obraz "przerażającym", a witryna Decider, specjalizująca się w recenzjach filmów,  "krzyczącym złem". Ta ostatnia dodała, że na platformie Netflix polska produkcja wyróżnia się tym, że "najbliżej jej do pornografii".  

"To film bez smaku, cyniczny, antyfeministyczny i jałowy intelektualnie ze zgniłą, godną pogardy, treścią. '365 dni' jest czasem bardzo zabawne, przyznajemy. Ale jest tak samo podniecające jak instrukcja działania pralki" - czytamy w recenzji portalu Decider.

Jak podkreśla Don Reisinger, recenzent Forbesa, polski film w rankingu IMDb, największej na świecie internetowej bazie danych na temat filmów, zdobył średnią ocenę 3,8 punktów na możliwych 10. Zdaniem dziennikarza, "365 dni" znalazło się na szczycie listy najczęściej oglądanych filmów w Netfliksie, ponieważ "jest najbardziej erotyczną produkcją w tym serwisie".

Na TikToku powstało prawie 265 mln filmów na temat "365 dni"

"Filmowi pomaga również fakt, że nowy algorytm Netfliksa za widza uznaje osobę, która ogląda produkcję przez minimum dwie minuty. Możliwe, że niektórzy ludzie po prostu go włączają, aby zobaczyć, o co tyle zamieszania, a następnie natychmiast go wyłączają, gdy odkryją, że to okropny film" - pisze dziennikarza Forbesa.

Z pewnością do sukcesu "365 dni" na zagranicznych platformach Netfliksa przyczyniła się popularność filmu na TikToku i akcja #365days, którą zapoczątkowali jego użytkownicy. Korzystający z młodzieżowego serwisu publikują swoje filmiki, które są reakcją na erotyczne sceny pojawiające się w filmie. Do piątku wieczorem niemal 265 mln filmów na TikToku zostało otagowanych hasztagiem #365days.

@cloudmarsss

that’ll make a 😻 throb 🤤 ##fyp ##foryou ##365days ##smallgestures ##WerkItFromHome

♬ original sound - cloudmarsss

Jak komentuje Forbes, ze względu na ogromną popularność filmu na TikToku, należy spodziewać się jego sequela.

@tara.fornaciari

##pov you get kidnapped by an Italian mafia  ##365 ##365days ##michelemorrone ##fyp ##BestFriendDay

♬ original sound - happyysounds

Polski Netflix w tyle za innymi edycjami platformy

Polska wersja Netfliksa oferuje polskim użytkownikom dużo mniej filmów i seriali w porównaniu ze światową czołówką rynków - wynika z danych firmy internetowej Surfshark. W naszym kraju subskrybenci mogą liczyć w sumie na prawie 3,4 tys. tytułów, podczas gdy w wypadku USA jest ich z górą 5,8 tys.

W pierwszym kwartale br. Netflix zanotował rekordowe wyniki: wzrost liczby subskrybentów - o 15,77 mln do 182,86 mln, 5,77 mld dolarów przychodów i 709 mln dolarów zysku netto. Na razie platforma korzysta na epidemii koronawirusa, ale za jakiś czas wskutek wstrzymania prac produkcyjnych premiery jej niektórych filmów i seriali będą przesuwane na później.

Dołącz do dyskusji: "365 dni" bije rekordy popularności na Netfliksie mimo miażdżących recenzji. "Film ze zgniłą treścią"

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Widz netflix
Film bardzo słaby, zero fabuły tylko gołe tyłki... Żadnego przekazu, żadnej historii... Zero
odpowiedź
User
Qwert
Będę chciał zobaczyć film, aby wyrobić własne zdanie. Widziałem jednak fragmenty i rozumiem kontrowersje. Gdybym miał pewność, że zostanie potraktowany jedynie jako rozrywka, to ok. Ale obawiam się, że przez wielu młodych dorosłych zostanie potraktowana zbyt poważnie..
odpowiedź
User
AS
Polecam szerokie nierekomendowanie tego filmidła. Scenariusz słaby, gra aktorska mizerna, fabuła się nie klei, a poziom dialogów gdzieś w gimnazjum. Malina!
odpowiedź