Przy materiałach Marii Wiernikowskiej kręconych w Rosji nie chcą być obecni niektórzy stali reklamodawcy Kanału Zero. Widać to było kilka dni po opublikowaniu pierwszej relacji, której spora część dziennikarzy i polityków zarzuciła powielanie schematów propagandy rosyjskiej.
Jak już opisywaliśmy, na bannerach sponsorskich początkowo byli widoczni wszyscy sponsorzy, ale po fali krytyki (wymierzonej w samą relację i autorkę, a nie firmy współpracujące z Kanałem Zero) reklamy Kuchni Vikinga, XTB i STS zostały zablurrowane.
– Nie utożsamiamy się z przekonaniami, sympatiami czy wyborami politycznymi zarówno prowadzących, jak i gości programów Kanału Zero. Regularnie monitorujemy wszystkie nasze partnerstwa biznesowe, ponieważ nie chcemy, aby marka XTB była wykorzystywana w kontekście jakichkolwiek szkodliwych przekonań społecznych czy politycznych. W przypadkach znaczących naruszeń naszych standardów będziemy podejmować odpowiednie, przewidziane umową, kroki – przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl Artur Babicz, PR & influencer manager XTB Polska.

Natomiast przy drugiej relacji Marii Wiernikowskiej nie ma żadnych reklam: ani billboardów przed materiałem i po nim, ani bannerów w trakcie ani linków w opisie wideo.
Stanowski: sponsorzy się nie wycofują
Krzysztof Stanowski w opublikowanym we wtorek nagraniu, w którym odpowiada na pytania internautów, zapewnił, że sponsorzy nie wycofują się ze współpracy z Kanałem Zero. – Po tym materiale Marii Wiernikowskiej też – chciałem wszystkich zapewnić – żaden sponsor się nie wycofał. My w ogóle mamy podpisane umowy długie zazwyczaj, na cały rok. I wszyscy są z tego powodu bardzo, bardzo zadowoleni – opisał.
Na potwierdzenie poinformował o nowym projekcie marketingowym Kanału Zero: JBB Bałdyga w ramach poszerzenia współpracy z kanałem wprowadza do sprzedaży edycję kiełbasek Zero-E, w której nazwa odnosi się i do projektu Stanowskiego, i do tego że produkty nie zawierają ulepszaczy smaku z grupy E.

– Możecie kupować, możecie się zachwycać nimi. Zamiast wybrać na półce w sklepie, spojrzeć w jednym kierunku – spojrzeć w kierunku tych zielonych opakowań, kupić taką kiełbaskę – zachęcił Stanowski. – Wtedy nam pomożecie, jeśli nasze wspólne produkty, które robimy ze sponsorami, takimi jak SFD, jak XTB, jak Kuchnia Wikinga, jak Vehis. Tego nie reklamujemy. To wtedy nam pomożecie i nasz projekt będzie się rozwijał – dodał.
Kanał Zero TV bonusem
9 lutego, z nieco ponad tygodniowym opóźnieniem wobec zapowiedzi, Kanał Zero uruchomił swój portal internetowy. Natomiast nadal nie wystartowała stacja Kanał Zero TV, która miała być emitowana od początku lutego. W ostatniej chwili nie udało się bowiem podpisać umowy TVN Media dotyczącej sprzedaży oferty reklamowej nowego kanału.
– Prowadziliśmy rozmowy z Canal+ o sprzedaży reklam w kanale Zero TV, jednak po analizie potencjału komercyjnego nie zdecydowaliśmy się na podjęcie współpracy w tym zakresie – przekazało redakcji Wirtualnemedia.pl biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery. Kanał Zero TV zaczął jedynie testową emisję satelitarną.

Krzysztof Stanowski we wtorkowym nagraniu zapewnił, że opóźnienie w uruchomieniu stacji nie zaburza planów finansowych Kanału Zero. – Telewizja w naszym biznesplanie na ten rok była takim bonusem. Nie była niczym znaczącym – stwierdził.
Dodał, zaznaczając, że nie pamięta dokładnie, że całoroczne przychody ze stacji telewizyjnej zaplanowano na około 2–3 mln zł. – To jest kilka procent naszego rocznego budżetu, naszych przychodów. Więc to jest bez wpływu na działalność Kanału Zero – podkreślił (w poniższym wideo wątek stacji Kanał Zero TV i reklamodawców pojawia się w 58. minucie).

Ile zarabia Kanał Zero
Dwa miesiące temu Stanowski opisał, że w 2025 roku Kanał Zero wypracował nieco ponad 40 mln zł przychodów (z czego trzy czwarte od własnych reklamodawców), a jego zysk EBITDA poszedł w górę ponad dwukrotnie, do 9,19 mln zł.
W 2026 roku wpływy Kanału Zero mają sięgnąć 100 mln zł, a zysk EBTDA – minimum 25 mln zł. W zespole ma być 200 osób, wobec 110 pod koniec zeszłego roku.












