SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

RPO kontra UOKiK ws. kupna Polska Press przez Orlen. Skarga do sądu „niezrozumiałym działaniem”

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował do sądu odwołanie od zgody prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstnego na przejęcie wydawnictwa Polska Press przez państwową spółkę PKN Orlen. - Ostatnie działania RPO kwestionujące decyzję niezależnego organu traktuję jako niezrozumiałe. Nie zgadzam się ze stanowiskiem RPO i nie widzę podstaw do takiego postępowania - komentuje prezes UOKiK-u.

Od lewej: RPO Adam Bodnar i prezes UOKiK Adam ChróstnyArticle

O odwołaniu się do sądu od decyzji prezesa UOKiK-u ws. kupna Polska Press przez Orlen poinformowano w komunikacie Rzecznika Praw Obywatelskich w piątek. Stwierdzono, że przed wydaniem tej decyzji prezes UOKiK „nie zbadał, czy efektem nie będzie niedopuszczalne ograniczenie wolności prasy”, mimo że „UOKiK ma uwzględniać wszelkie okoliczności wpływające na chronione dobro konsumenta”.

Odwołanie datowane na piątek ma trafić do Sądu Okręgowego w Warszawie - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

RPO zarzuca prezesowi UOKiK naruszenie przepisów

Rzecznik Praw Obywatelskich decyzji prezesa UOKiK zarzuca naruszenie przepisów "poprzez niewyjaśnienie, czy w wyniku koncentracji na produktowym rynku właściwym, czyli rynku środków społecznego przekazu, w tym prasy, konkurencja nie zostanie istotnie ograniczona, a tym samym niewyjaśnienie, czy w wyniku koncentracji nie dojdzie do niedopuszczalnego ograniczenia wolności prasy i innych środków społecznego przekazu, a w konsekwencji także do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji".

- Spółka kontrolowana przez Skarb Państwa - a za jej pośrednictwem politycy sprawujący władzę - mogą uzyskać łatwy wpływ na całokształt działalności poszczególnych redakcji. W ten sposób mogą przekształcić wolną prasę, której cechą immanentną jest rzetelny i oparty na faktach krytycyzm wobec władzy publicznej i osób sprawujących funkcje publiczne, w zależne od tej władzy biuletyny informacyjne i propagandowe - uzasadnia RPO Adam Bodnar.

Jak zaznaczył natomiast w swej skardze Bodnar, "przepisy nie wyłączają spod działania UOKiK materii regulowanej Prawem prasowym". - W realiach tej koncentracji rynek właściwy wyznacza nie tylko reklama i dystrybucja prasy, lecz przede wszystkim przeznaczenie prasy, której cechą jest korzystanie z wolności wypowiedzi, przekazywanie rzetelnych informacji, zapewnienie jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Wyklucza to, aby stała się ona biuletynem informacyjnym władzy publicznej - napisał.

"Prezes UOKiK legalizuje stan niekonstytucyjny"

- Obowiązkiem organów państwowych, a więc także prezesa UOKiK, jest zapewnienie, że koncentracja, zgodnie z Konstytucją RP, zachowa warunki niezbędne do wykonywania przez prasę jej podstawowych funkcji i zadań. Chodzi o to, by po koncentracji zagwarantowano działalność dzienników i czasopism zróżnicowanych pod względem programu, zakresu tematycznego i prezentowanych postaw - podkreślił RPO.

Ponadto - według Bodnara - decyzja prezesa UOKiK "legalizuje stan niekonstytucyjny, czyli znaczący wzrost ingerencji państwa i jego uprawnień właścicielskich w gospodarce, w której zasadą jest brak aktywności państwa".

Orlen podkreślał zaś wcześniej, odnosząc się do tej transakcji, że "akwizycja jednej z największych grup wydawniczych w Polsce, w połączeniu z wykorzystaniem kompetencji i potencjału agencji mediowej Sigma Bis oraz spółki Ruch, umożliwi koncernowi stworzenie elastycznej, spersonalizowanej i kompleksowej oferty, która znacząco poprawi satysfakcję klientów".

Prezes UOKiK nie uwzględnił stanowisk RPO i organizacji dziennikarskich

Wniosek o zgodę na koncentrację wpłynął do UOKiK 10 grudnia ub.r. Z kolei 14 grudnia ub.r. Rzecznik Praw Obywatelskich podjął z własnej inicjatywy sprawę tej koncentracji. - Od tego momentu RPO prowadzi samodzielnie postępowanie wyjaśniające - zaznaczono w komunikacie RPO.

Adam Bodnar stwierdził wtedy,że przejęcie Polska Press przez Orlen "rodzi wiele zagrożeń". - Trudno się spodziewać, aby media kontrolowane przez państwo prawidłowo wykonywały swą kontrolną funkcję - napisał do prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny 5 lutego br. zgodził się na przejęcie Polska Press przez Orlen, uznając, że działalność uczestników koncentracji się nie pokrywa, a transakcja nie zagraża konkurencji. "W oparciu o wiedzę oraz dostarczone przez strony informacje, a także po analizie rynku i możliwych konsekwencji przejęcia, prezes UOKiK wydał zgodę na dokonanie koncentracji" - przekazywał wtedy UOKiK.

"Planowana koncentracja nie wpłynie na konkurencję na rynku wydawniczym prasy lokalnej, na której jest obecna Polska Press, a nie był dotychczas obecny PKN Orlen. Zmianie ulegnie wyłącznie właściciel spółki Polska Press, zaś udziały rynkowe poszczególnych jego uczestników pozostają bez zmian. Po starannej analizie zebranych materiałów i ocenie skutków rynkowych połączenia spełnione zostały kryteria do wydania bezwarunkowej zgody dla koncentracji spółek PKN Orlen i Polska Press" - wskazywał wtedy prezes Chróstny.

Nie uwzględnił natomiast stanowisk zgłoszonych m.in. przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, Towarzystwo Dziennikarskie czy Rzecznika Praw Obywatelskich, w których wskazywano na wynikające z transakcji zagrożenia dla pluralizmu mediów i wolności słowa. UOKiK uzasadnił, że takie kwestie są poza jego kompetencjami.

Ponadto prezes Urzędu odmówił przekazania Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi akt postępowania w tej sprawie, uzasadniając, że dokumenty zawierają informacje stanowiące „tajemnicę przedsiębiorstwa”.

W zeszły poniedziałek Orlen podpisał z Verlagsgruppe Passau ostateczną umowę kupna 100 proc. udziałów Polska Press. Równocześnie o odejściu z wydawnictwa poinformowała prezes Dorota Stanek, związana z firmą przez 25 lat.

Prezes UOKiK-u: działania RPO niezrozumiałe

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wydanym w sobotę komunikacie stwierdził, że „z zaskoczeniem” przyjmuje złożenie przez Rzecznika Praw Obywatelskich odwołania od zgody na kupno Polska Press przez Orlen.

Podkreślono, że „decyzje w sprawach dotyczących koncentracji mają na celu ocenę transakcji wyłącznie pod kątem zachowania warunków konkurencji, bowiem tylko takie uprawnienia ustawa przyznaje Prezesowi Urzędu”, ponadto „prezes UOKiK nie ma możliwości oceny innych aspektów projektowanej transakcji w tym np. oceny wpływu koncentracji na pluralizm mediów czy wolność słowa”.

- Wydanie decyzji w sprawie przejęcia Polska Press przez PKN Orlen poprzedziła dokłada analiza skutków, jakie koncentracja może spowodować dla stanu konkurencji na badanych rynkach. To wyłącznie przesłanki merytoryczne dały podstawę do wydania decyzji pozwalającej na koncentrację - zapewnił Tomasz Chróstny. - Dlatego ostatnie działania RPO kwestionujące decyzję niezależnego organu traktuję jako niezrozumiałe. Nie zgadzam się ze stanowiskiem RPO i nie widzę podstaw do takiego postępowania - ocenił.

Zaznaczono, że przy analizie skutków każdej fuzji prezes UOKiK analizuje, czy transakcja przyczyni się do istotnego ograniczenia konkurencji, natomiast „nie są brane pod uwagę przesłanki wykraczające poza zakres ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, np. wpływ na pluralizm w mediach”.

„Decyzja została wydana rzetelnie”, sądy po stronie UOKiK-u

- Prezes UOKiK jest niezależnym organem, działającym na podstawie i w granicach prawa. Uwzględnienie w postępowaniu koncentracyjnym subiektywnych i bliżej niezdefiniowanych w prawie antymonopolowym kryteriów czy przesłanek stanowiłoby złamanie prawa - ocenił Tomasz Chróstny. - Tym trudniej zaakceptować postawę RPO, który nie tylko w toku postępowania sugerował podjęcie działań niezgodnych z prawem, ale również bezpodstawnie kwestionuje decyzję niezależnego organu ochrony konkurencji - dodał.

UOKiK przypomniał, że Rzecznik Praw Obywatelskich już wcześniej kierował do sądu wydane przez niego decyzje. - Do tej pory w wyniku takich działań sąd nie zmienił rozstrzygnięcia wydanego przez Prezesa Urzędu - zaznaczono. Nie podano dalszych informacji, o tych sprawach.

- Decyzja została wydała rzetelnie i na podstawie merytorycznych, ustawowych przesłanek. Jesteśmy gotowi do przedstawienia argumentów sądowi - zapewnił Tomasz Chróstny.

Orlen zapłacił za Polska Press 120 mln zł

Przejęcie Polska Press zostało ogłoszone przez PKN Orlen na początku grudnia ub.r. Nie podano kwoty transakcji, według nieoficjalnych doniesień wynosi ona ok. 120 mln zł.

- Konsekwentnie poszerzamy obszary naszej działalności. Na bazie Sigma Bis zbudowaliśmy od podstaw profesjonalną agencję mediową, która sukcesywnie zdobywa nowych klientów, w tym komercyjnych. Przejęliśmy spółkę Ruch, co ułatwi nam wejście na rynek nowych punktów sprzedaży i rozwój usług e-commerce. Z kolei dostęp do 17,4 milionów użytkowników portali zarządzanych przez Polska Press, skutecznie wzmocni sprzedaż całej Grupy Orlen, zoptymalizuje koszty marketingowe i umożliwi dalszą rozbudowę narzędzi big data. Podejmujemy działania, które wpisują się w nową strategię PKN Orlen do 2030 r. i będą efektywnie wspierać dynamiczny rozwój sieci detalicznej - komentował Daniel Obajtek.

Polska Press wydaje ponad 170 tytułów prasowych

W portfolio prasowym Polska Press Grupy jest ponad 20 dzienników regionalnych („Dziennik Bałtycki”, „Dziennik Łódzki”, „Dziennik Zachodni”, „Gazeta Krakowska”, Głos Wielkopolski”, „Kurier Lubelski”, „Polska Metropolia Warszawska”, „Express Ilustrowany”, „Gazeta Krakowska”, „Dziennik Polski”, „Gazeta Lubuska”, „Gazeta Pomorska”, „Kurier Poranny”, „Gazeta Współczesna”, „Nowa Trybuna Opolska”, „Echo Dnia”, „Gazeta Codzienna Nowiny”, „Głos Dziennik Pomorza”, „Express Bydgoski” i „Nowości Toruńskie”), a także prawie 150 tygodników lokalnych (m.in. „Nasza Historia”, „Moto Salon”, „Moto Salon Classic”, „Strefa Biznesu”, „Strefa Agro”) oraz bezpłatna gazeta „Naszemiasto.pl”.

Firma wydaje też ok. 500 serwisów internetowych, głównie Naszemiasto.pl i portale poszczególnych tytułów prasowych. Na początku br. sprzedała serwis ogłoszeniowy Gratka.pl do Ringier Axel Springer Media (wydającego w Polsce m.in. Onet, „Fakt”, „Newsweek” i „Forbesa”).

Jak analizowaliśmy szczegółowo, grupa kapitałowa Polska Press w 2019 r. zanotowała spadek przychodów sprzedażowych o 6,5 proc. do 398,44 mln zł oraz zysku netto z 9,64 do 8,59 mln zł. Wpływy ze sprzedaży gazet zmalały o 8,9 proc., z reklam - o 4,9 proc., a liczba pracowników - o 107 do 2 126.

Kaczyński i Morawiecki chwalą kupno Polska Press

O przejęciu Polska przez Orlen bardzo pozytywnie wypowiedzieli się niedawno w wywiadach dla Telewizji wPolsce.pl prezes PiS i wicepremier Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki.

- Uważam, że jest jedna z najlepszych wiadomości, którą usłyszałem w ciągu ostatnich lat. To pierwszy krok w drugą stronę - podkreślił prezes PiS.

Skrytykował obecność kapitału zagranicznego w mediach. - Pozbawiliśmy się w wielkiej mierze mediów na rzecz czynników pozapolskich, głównie niemieckich, z ogromną stratą dla naszej suwerenności - już nie jako państwa, ale jako narodu - i z ogromnymi stratami w innych dziedzinach - ocenił.

Jako przykład tych strat wskazał wpływ na młodzież. - Media przejmowane przez Niemców jeszcze w latach 90. odegrały ogromną rolę w demoralizowaniu młodzieży, i to najbardziej wulgarnym, prymitywnym. To rzeczywiście było szokujące - stwierdził Kaczyński.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że zakup Polska Press przez PKN Orlen jest niedoceniany, a jego zdaniem jest to istotny ruch z punktu widzenia strategii całego koncernu w zakresie segmentu detalicznego.

- Media nie powinny, zwłaszcza w takim zakresie należeć do właścicieli zagranicznych, bo media mają ogromne znaczenie dla kształtowania opinii publicznej - ocenił szef rządu. - Doskonale widzimy nie tylko to, co dzieje się w Polsce, ale i Stanach Zjednoczonych - to jest coś niebywałego. Kapitał ma ogromne znaczenie - dodał.

Wydawcy krytycznie o inwestycjach Orlenu w media, SDP z nadzieją

Kupno Polska Press przez Orlen krytycznie skomentowało kilka stowarzyszeń dziennikarzy i branży prasowej. - Nie możemy od was wymagać heroizmu, ale pamiętajcie: możecie stawiać opór - napisało Towarzystwo Dziennikarskie w apelu skierowanym do dziennikarzy grupy Polska Press. Zapewniło też, że będzie monitorować wszystkie ewentualne zwolnienia z pracy, jeśli takowe miałby przeprowadzić nowy właściciel.

Zarząd Stowarzyszenia Prasy Lokalnej jest zdania, że kupno Polska Press przez Orlen może rodzić nieprawidłowości podobne do tych, jakie uwidaczniają się w miejscach wydawania lokalnej prasy przez samorządy. W piątek komentarz na temat transakcji zamieścił szef wydawanej przez Polska Press "Nowej Trybuny Opolskiej", Krzysztof Zyzik. - Nigdy nie mieliśmy politycznych panów, nie chcemy widzieć, jak to jest - napisał.

Działające przy Polska Press związki zawodowe w oświadczeniu przyznały, że zmiana właściciela budzi niepokój pracowników, ale mają nadzieję, że Orlen zadba o ich interesy i wolność słowa. Krytycznie oceniły to, co z mediami zrobił niemiecki właściciel firmy - Verlagsgruppe Passau. Z kolei Stowarzyszenie Gazet lokalnych zaapelowało: „Władza niech trzyma się z dala od mediów”.

Za to zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w uchwale wyraził nadzieję w związku z kupnem Polska Press przez Orlen. - Widzimy w tym szansę na przełamanie dominacji wydawnictw zagranicznych na rynku regionalnej prasy drukowanej i regionalnych portali w Polsce - stwierdziły władze SDP, apelując do Orlenu o „stworzenie przejrzystych mechanizmów gwarantujących respektowanie zasady wolności słowa, pluralizmu poglądów i niezależności dziennikarskiej”.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: RPO kontra UOKiK ws. kupna Polska Press przez Orlen. Skarga do sądu „niezrozumiałym działaniem”

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Pinky
RPO jest nieswiadomym(?) pisowcem, przecież nie można aż tak ośmieszać idei wolności i demokracji...
odpowiedź
User
oj zrozumiałym, zrozumiałym...
Brawo. Od początku to była decyzja czysto polityczna i wstyd dla UOKiK. Dwie identyczne sprawy rozpatrzone skrajnie różnie. Eurozet bez zgody, bo zaburzy konkurencję, ale już gdy to samo z prasą robi Orlen, zmieniając na rynkach lokalnych zdrową konkurencję między tytułami na walkę drobnych wydawców z państwowym molochem, dosypującym kasy i reklam, zabierając cień szansy na sprawiedliwy podział tortu reklamowego w lokalnej prasie i praktycznie gwarantując bankructwo tytułów konkurencyjnych do tego, co powstanie po przejęciu reszty przez Orlen - tu UOKiK problemu nie widzi. Choć jest o wiele poważniejszy. Nieuczciwe rozpatrzenie wątpliwości wokół tego przejęcia aż razi w oczy.
odpowiedź
User
RN25
Nie wyobrażam sobie, żeby po przeczytaniu całego lub nawet fragmentarycznego uzasadnienia RPO można było dojść do tak absurdalnych wniosków. Nie chodzi o ideę wolności ale do niedopuszczalnego ograniczenia wolności prasy i innych środków społecznego przekazu, a w konsekwencji także do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji czego najwyraźniej chce pis.
odpowiedź